Załamanie nastąpiło w pobliżu półmetka handlu. Brytyjski Royal Bank of
Scotland poinformował, że będzie miał w 2008 roku aż 28 mld GBP straty, co
oznacza, że znów na ratunek musi mu iść państwo. Jego kurs spadł o rekordowe
66,5 proc. mimo iż brytyjski rząd zapowiedział pomoc finansową dla całej
branży. Natychmiast w dół poszły notowania innych europejskich banków,
m.in. hiszpańskiego Santander, brytyjskiego Barclays i Deutsche Banku. Indeks
branży stracił ponad 8 proc., najwięcej z 18 europejskich indeksów branżowych.
Paneuropejski DJ Stoxx 600 spadł o 1,7 proc., zwiększając stratę z dziewęciu
ostatnich sesji do 11 proc. Najmocniej poszły w dół giełdy nowych członków Unii
Europejskiej. Indeks DJ Stoxx EU Enlarged 15 stracił 3,5 proc. Wśród branż,
które oparły się spadkom najlepiej wypadły media i spółki ochrony zdrowia.
MD
Banki pociągnęły na dno giełdy w Europie
Europejskie giełdy kończyły poniedziałkowe sesje spadkami, choć ich pierwsza część sugerowała, że inwestorzy są gotowi kupować akcje mimo przerwy świątecznej na Wall Street.