Banki coraz uważniej oglądają każdą pożyczaną złotówkę. Z najnowszego raportu NBP o rynku kredytów wynika, że po raz pierwszy od 2004 r. zaostrzyły one kryteria udzielania kredytów krótkoterminowych dla dużych przedsiębiorstw. Dlaczego? Część banków dlatego, że pogarsza się ich sytuacja kapitałowa, inne boją się wzrostu ryzyka w tej grupie klienteli.
Kredytodawcy łaskawszym okiem patrzą na małe i średnie firmy. Połowa banków planuje złagodzić kryteria udzielania kredytów dla MSP.
To samo dotyczy kredytów detalicznych, które stają się oczkiem w głowie
instytucji finansowych.
„W IV kwartale 2007 r. kryteria udzielania kredytów
konsumpcyjnych zostały silnie złagodzone” – czytamy w najnowszym raporcie NBP o
rynku kredytów. Pieniądz stał się łatwiej dostępy, ale za to droższy, bo prawie
połowa banków podniosła marże. NBP uważa, że kredyty detaliczne mogą stać się
produktem strategicznym banków, ponieważ są dochodowe, a poza tym, stale rośnie
na nie popyt i, zgodnie z przewidywaniami, będzie rósł.
Co z kredytami mieszkaniowymi? W IV kwartale zmalało zainteresowanie nimi. Powody? Po pierwsze część banków zaostrzyła politykę kredytową, głównie ze względu na problemy z pozyskaniem kapitałów na finansowanie akcji kredytowej. Z drugiej strony część klientów prawdopodobnie wstrzymała się z zakupami, spodziewając się spadku cen mieszkań.
Według prognoz, w I kwartale tego roku popyt na kredyty mieszkaniowe dalej
będzie maleć, ale tak gwałtownie jak w ostatnich miesiącach 2007
r.
[ET]


