Banki zmieniają swoje serwisy WWW

Kamil Kosiński
opublikowano: 05-08-2009, 00:00

Opcje i kredyty? Okazuje się, że nie tylko tym żyją banki w ostatnich miesiącach. Kilka zmieniło ostatnio internetowe wizytówki.

Opcje i kredyty? Okazuje się, że nie tylko tym żyją banki w ostatnich miesiącach. Kilka zmieniło ostatnio internetowe wizytówki.

Detaliczne części Volkswagen Bank Polska, Toyota Bank Polska, a także Euro Bank, Kredyt Bank, Bank Zachodni WBK i Bank Pekao. Co je łączy? Wszystkie dokonały w ostatnim półroczu, mniejszej lub większej, przebudowy swoich stron internetowych.

Według Sławomira Chincza, starszego menedżera w AMG.net, odpowiedzialnego za projekty portalowe dla sektora usług finansowych, w nowych realizacjach widać coraz lepsze zastosowanie takich technologii, jak Flash, Flex czy Ajax. Jednak Maciej Lipiec, dyrektor doświadczenia użytkownika w K2 Internet, twierdzi, że z tym bywa różnie.

— Serwis Kredyt Banku to najmniej udana z nowych stron. Zmiana flashowego elementu wyboru oferty na stronie głównej nie jest wcale zmianą na lepsze, a cały serwis wygląda archaicznie i jest mało użyteczny — zaznacza.

Zwraca przy tym uwagę na czysto technologiczną zmianę, jaka zaszła w witrynie Euro Banku, który zadebiutował w 2007 r. z serwisem wykonanym całkowicie w technologii Flash.

— Flash służy do budowania prezentacji multimedialnych. Używanie go do serwisów portalowych mija się z celem i stwarza liczne problemy, takie jak powolne działanie serwisu, utrudnienia w kopiowaniu tekstów i linków do stron oraz brak dostępności dla niepełnosprawnych i osób korzystających z przeglądarek mobilnych. Nowa odsłona serwisu Euro Banku jest już wykonana w HTML, a we Flashu pozostały tylko drobne elementy interaktywne, takie jak kalkulatory. Poza tym strona nie wydaje się wiele różnić od poprzedniej wersji. Szkoda, że Euro Bank tak późno zdał sobie sprawę z pomyłki, która musiała być kosztowna — komentuje Maciej Lipiec.

Sławomir Chincz dodaje, że coraz więcej instytucji finansowych zaczyna rozumieć, że walka o klienta zaczyna się także w internecie, a możliwości, jakie oferuje bank swoim klientom w kanałach elektronicznych, są jednym z kluczowych czynników decyzyjnych dla coraz bardziej świadomych i lepiej poinformowanych konsumentów.

— Serwis WWW jest nie tylko wirtualną wizytówką, ale staje się de facto pierwszym oddziałem, z jakim styka się klient, i to co, tam może znaleźć i zrobić, zaczyna mieć główne znaczenie i wpływ na jego dalsze decyzje — twierdzi Sławomir Chincz.

O to, by decyzje te były po myśli kierownictwa banku, zabiegają już witryny Banku Pekao i BZ WBK. Maciej Lipiec przypomina przy tym, że ta druga pierwsze zmiany przeszła już pod koniec 2008 r., ale tamten krótkotrwały redesign był nieudany, szczególnie pod względem graficznym.

— Obecnie strona wygląda zupełnie inaczej i o wiele lepiej. BZ WBK znacznie silniej niż Bank Pekao postawił w swoim nowym projekcie na akwizycję. Przyciski "zamów teraz" są mocno wyeksponowane nie tylko na poszczególnych stronach produktowych, ale nawet już na poziomie kategorii, zanim jeszcze użytkownik zapozna się ze szczegółami usługi —wskazuje Maciej Lipiec.

Kamil Kosiński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy