Banki zwalniają tempo wynajmu biur

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 2008-08-05 00:00

Europejski sektor bankowy wciąż odczuwa skutki kryzysu kredytowego. Banki tną koszty i mniej wynajmują, ale agencje nie tracą nadziei.

Europejski sektor bankowy wciąż odczuwa skutki kryzysu kredytowego. Banki tną koszty i mniej wynajmują, ale agencje nie tracą nadziei.

Z najnowszego raportu „European banking business briefing”, przedstawionego przez Cushman & Wakefield, wynika, że w I kw. 2008 r. banki wynajęły około 222 tys. mkw. powierzchni biurowych, co dało wynik o 6 proc. gorszy niż w ostatnim kwartale 2007 r. Jednocześnie jest to 10 proc. ogólnego popytu na biura w Europie.

Pośród ogólnego spowolnienia rynkiem o największej aktywności był Paryż, a szczególnie obszar aglomeracji francuskiej Ile-de-France. Wszystkie wynajęte tam przez sektor bankowy lokale zajęły około 85 tys. mkw. Ponadto na tym obszarze miała miejsce najważniejsza transakcja w I kwartale — bank Le Credit Lyonnais (LCL) wynajął 60 tys. mkw. na przedmieściach Paryża, w rejonie Villejuif.

Transakcja LCL ma świadczyć o powrocie równowagi na rynku francuskim. Denis Samuel-Lajeunesse, prezes Cushman & Wakefield we Francji zauważa że:

— Popyt pobudza przede wszystkim konsolidacja i racjonalizacja, co pozwala patrzeć z uzasadnionym optymizmem na rynek. Niektóre bliższe przedmieścia są nadal atrakcyjne dla dużych najemców — szczególnie jako zaplecza dla banków — zainteresowanych niższymi czynszami i dobrym dojazdem. Mimo polityki wyczekiwania, stosowanej przez niektórych najemców, uważamy, że duże transakcje, przeprowadzane w celu redukcji kosztów nieruchomości i modernizacji firm, są nadal przed nami — twierdzi Denis Samuel-Lajeunesse.

Zaraz za Paryżem uplasował się Frankfurt, a po nim Londyn, gdzie wynajęto o 20 tys. mkw. więcej niż w IV kw. 2007 r. Na czwartym miejscu znalazła się stolica Czech.

Mimo ciągłej aktywności sektora bankowego w Warszawie, szacuje się, że może nastąpić niewielkie spowolnienie tempa, z jakim banki będą zajmowały nowe lokale. W 2007 r. banki wynajęły 66 tys. mkw. w stolicy, co stanowiło 13,5 proc. ogólnego popytu na lokale biurowe.

— Mimo trudnej sytuacji na rynkach międzynarodowych sektor bankowy w Polsce jest w dobrej kondycji. Obecnie kilka banków poszukuje nowej powierzchni biurowej, którą będą chciały objąć w ciągu najbliższych trzech lat. Skala tego zapotrzebowania wynosi około 70 tys. mkw., natomiast część tych transakcji zostanie zamknięta zapewne dopiero w 2009 roku. Większość transakcji to konsolidacje dużych banków oraz ekspansje mniejszych instytucji finansowych — sumuje Jakub Marszałek, analityk w Cushman & Wakefield.

Zróżnicowaną sytuację na europejskich rynkach i znaczną aktywność na niektórych z nich analitycy tłumaczą realizacją transakcji, które zapoczątkowano przed kryzysem kredytowym. Optymizmem napawa to, że nie nastąpiło opóźnienie realizacji wcześniejszych projektów.