Bankierzy nabrali apetytu na firmy

opublikowano: 12-12-2017, 22:00

BGŻ BNP Paribas zwiększa aktywność inwestycyjną na polskim rynku. W przyszłym roku może wydać 60 mln zł na udziały polskich spółek

Zazwyczaj to klient przychodzi do banku po pieniądze, ale czasem to bank przychodzi do przedsiębiorcy i mówi mu, że chętnie zainwestuje w jego biznes. Na rynku francuskim Grupa BNP Paribas przez ostatnie ćwierć wieku zainwestowała w udziały około 1200 spółek. W Polsce, gdzie Biuro Inwestycji Kapitałowych Banku BGŻ BNP Paribas ruszyło w 2013 r., przez portfel przewinęło się osiem spółek. Model się sprawdził, więc teraz aktywność wzrośnie.

Biuro Inwestycji Kapitałowych BGŻ BNP Paribas, kierowane przez Adama Sarnowskiego, zainwestowało już ponad 80 mln zł w mniejszościowe pakiety akcji polskich spółek. Teraz zamierza szerzej otworzyć portfel.
Zobacz więcej

BANKOWE INWESTOWANIE:

Biuro Inwestycji Kapitałowych BGŻ BNP Paribas, kierowane przez Adama Sarnowskiego, zainwestowało już ponad 80 mln zł w mniejszościowe pakiety akcji polskich spółek. Teraz zamierza szerzej otworzyć portfel. Marek Wiśniewski

Zobacz także

— Naszą ideą jest wspieranie przedsiębiorstw średniej wielkości, które generują zysk, ale potrzebują wzmocnienia kapitałowego, by sfinansować inwestycje lub kapitał obrotowy. Jesteśmy inwestorem mniejszościowym — z zasady nie obejmujemy więcej niż 33 proc. udziałów lub akcji, na pojedynczą inwestycję możemy przeznaczyć od 4 do 30 mln zł — mówi Adam Sarnowski, dyrektor Biura Inwestycji Kapitałowych Banku BGŻ BNP Paribas.

Budowanie portfela

Do tej pory Biuro Inwestycji Kapitałowych banku zaangażowało się w osiem spółek, na co wydało ponad 80 mln zł. Pierwsza była inwestycja w XBS Logistics, firmę zajmującą się outsourcingiem usług logistycznych.

— Daliśmy XBS pieniądze na rozwój, a po drodze pojawił się cel do przejęcia — spółka Pro-Log. Współfinansowaliśmy tę transakcję. Podobnie było w działającej w branży telematycznej spółce Finder — zainwestowaliśmy w 17,5 proc. akcji, a potem wspomogliśmy przejęcie AutoGuardu — mówi Adam Sarnowski. Bank BGŻ BNP Paribas wycofał się już z Findera — pod koniec 2015 r. przejął go TomTom Telematics, inwestor branżowy.

— To było szybkie wyjście, bo pojawiła się dobra oferta. Planowaliśmy zostać tam na dłużej, bo możemy mieć dłuższy horyzont inwestycyjny niż typowy fundusz private equity. Nie wiążą nas ograniczenia związane z czasem trwania funduszy, bo kapitał dostarcza nam bank — mówi Adam Sarnowski. Poza tym Bank BGŻ BNP Paribas ma w portfelu akcje agencji pracy tymczasowej IPF Group, grupy Ponar, produkującej systemy hydrauliczne dla przemysłu, a także grupy CCIG, działającej w branży call center. Ostatnio bank zainwestował w spółkę TLC, produkującą lekkie konstrukcje stalowe (patrz tekst obok).

— Niedługo zamkniemy kolejną transakcję, tym razem w sektorze spożywczym. Nie mamy ograniczeń branżowych przy inwestycjach, nie inwestujemy jednak w start-upy, firmy w restrukturyzacji czy spółki, które są jeszcze na etapie „palenia pieniędzy” — interesują nas rentowne przedsiębiorstwa z potencjałem wzrostu. W przyszłym roku chcemy dokonać 5-6 transakcji i zainwestować około 60 mln zł. Taką kwotę chcemy też inwestować w kolejnych latach — mówi Adam Sarnowski.

Cichy inwestor

W Biurze Inwestycji Kapitałowych banku pracują zaledwie trzy osoby, wspierane przez zespół z francuskiej centrali. — Mamy prostą strukturę i możemy bardzo szybko podejmować decyzje inwestycyjne. Wspieramy menedżerów firm, w które inwestujemy, i nie ingerujemy w bieżące zarządzanie — nie wprowadzamy swoich ludzi do zarządów, a do tej pory nie wprowadziliśmy ich nawet do rad nadzorczych, zachowując rolę obserwatora — mówi Joanna Piasek, menedżer ds. inwestycji kapitałowych w Banku BGŻ BNP Paribas. Oprócz dostarczenia gotówki bank stara się pomagać firmom w inny sposób.

— To spółki, które w momencie naszego wejścia są za małe, by znaleźć się w polu widzenia typowych funduszy private equity czy inwestorów branżowych. Inaczej wygląda sytuacja w momencie naszego wyjścia, dlatego nie tylko wspieramy ekspansję spółek, ale też przygotowujemy ich zarządy i właścicieli do transakcji w przyszłości, choć oczywiście jednym ze scenariuszy naszego wyjścia jest zawsze wykup menedżerski. Nasza obecność w akcjonariacie podnosi też wiarygodność firmy — np. IPF rozwija działalność we Francji, gdzie jako spółka portfelowa BNP Paribas ma zupełnie inny status w oczach kontrahentów — mówi Joanna Piasek. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Bankierzy nabrali apetytu na firmy