Bankierzy nabrali apetytu na firmy

BGŻ BNP Paribas zwiększa aktywność inwestycyjną na polskim rynku. W przyszłym roku może wydać 60 mln zł na udziały polskich spółek

Zazwyczaj to klient przychodzi do banku po pieniądze, ale czasem to bank przychodzi do przedsiębiorcy i mówi mu, że chętnie zainwestuje w jego biznes. Na rynku francuskim Grupa BNP Paribas przez ostatnie ćwierć wieku zainwestowała w udziały około 1200 spółek. W Polsce, gdzie Biuro Inwestycji Kapitałowych Banku BGŻ BNP Paribas ruszyło w 2013 r., przez portfel przewinęło się osiem spółek. Model się sprawdził, więc teraz aktywność wzrośnie.

BANKOWE INWESTOWANIE:
Zobacz więcej

BANKOWE INWESTOWANIE:

Biuro Inwestycji Kapitałowych BGŻ BNP Paribas, kierowane przez Adama Sarnowskiego, zainwestowało już ponad 80 mln zł w mniejszościowe pakiety akcji polskich spółek. Teraz zamierza szerzej otworzyć portfel. Marek Wiśniewski

Zobacz także

— Naszą ideą jest wspieranie przedsiębiorstw średniej wielkości, które generują zysk, ale potrzebują wzmocnienia kapitałowego, by sfinansować inwestycje lub kapitał obrotowy. Jesteśmy inwestorem mniejszościowym — z zasady nie obejmujemy więcej niż 33 proc. udziałów lub akcji, na pojedynczą inwestycję możemy przeznaczyć od 4 do 30 mln zł — mówi Adam Sarnowski, dyrektor Biura Inwestycji Kapitałowych Banku BGŻ BNP Paribas.

Budowanie portfela

Do tej pory Biuro Inwestycji Kapitałowych banku zaangażowało się w osiem spółek, na co wydało ponad 80 mln zł. Pierwsza była inwestycja w XBS Logistics, firmę zajmującą się outsourcingiem usług logistycznych.

— Daliśmy XBS pieniądze na rozwój, a po drodze pojawił się cel do przejęcia — spółka Pro-Log. Współfinansowaliśmy tę transakcję. Podobnie było w działającej w branży telematycznej spółce Finder — zainwestowaliśmy w 17,5 proc. akcji, a potem wspomogliśmy przejęcie AutoGuardu — mówi Adam Sarnowski. Bank BGŻ BNP Paribas wycofał się już z Findera — pod koniec 2015 r. przejął go TomTom Telematics, inwestor branżowy.

— To było szybkie wyjście, bo pojawiła się dobra oferta. Planowaliśmy zostać tam na dłużej, bo możemy mieć dłuższy horyzont inwestycyjny niż typowy fundusz private equity. Nie wiążą nas ograniczenia związane z czasem trwania funduszy, bo kapitał dostarcza nam bank — mówi Adam Sarnowski. Poza tym Bank BGŻ BNP Paribas ma w portfelu akcje agencji pracy tymczasowej IPF Group, grupy Ponar, produkującej systemy hydrauliczne dla przemysłu, a także grupy CCIG, działającej w branży call center. Ostatnio bank zainwestował w spółkę TLC, produkującą lekkie konstrukcje stalowe (patrz tekst obok).

— Niedługo zamkniemy kolejną transakcję, tym razem w sektorze spożywczym. Nie mamy ograniczeń branżowych przy inwestycjach, nie inwestujemy jednak w start-upy, firmy w restrukturyzacji czy spółki, które są jeszcze na etapie „palenia pieniędzy” — interesują nas rentowne przedsiębiorstwa z potencjałem wzrostu. W przyszłym roku chcemy dokonać 5-6 transakcji i zainwestować około 60 mln zł. Taką kwotę chcemy też inwestować w kolejnych latach — mówi Adam Sarnowski.

Cichy inwestor

W Biurze Inwestycji Kapitałowych banku pracują zaledwie trzy osoby, wspierane przez zespół z francuskiej centrali. — Mamy prostą strukturę i możemy bardzo szybko podejmować decyzje inwestycyjne. Wspieramy menedżerów firm, w które inwestujemy, i nie ingerujemy w bieżące zarządzanie — nie wprowadzamy swoich ludzi do zarządów, a do tej pory nie wprowadziliśmy ich nawet do rad nadzorczych, zachowując rolę obserwatora — mówi Joanna Piasek, menedżer ds. inwestycji kapitałowych w Banku BGŻ BNP Paribas. Oprócz dostarczenia gotówki bank stara się pomagać firmom w inny sposób.

— To spółki, które w momencie naszego wejścia są za małe, by znaleźć się w polu widzenia typowych funduszy private equity czy inwestorów branżowych. Inaczej wygląda sytuacja w momencie naszego wyjścia, dlatego nie tylko wspieramy ekspansję spółek, ale też przygotowujemy ich zarządy i właścicieli do transakcji w przyszłości, choć oczywiście jednym ze scenariuszy naszego wyjścia jest zawsze wykup menedżerski. Nasza obecność w akcjonariacie podnosi też wiarygodność firmy — np. IPF rozwija działalność we Francji, gdzie jako spółka portfelowa BNP Paribas ma zupełnie inny status w oczach kontrahentów — mówi Joanna Piasek. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Bankierzy nabrali apetytu na firmy