Bankierzy kupili plastikowe tuby

opublikowano: 16-01-2019, 22:00

Biuro Inwestycji Kapitałowych Banku BGŻ BNP Paribas weszło w produkującą opakowania spółkę Dafo i myśli o kolejnych zakupach

Bank czasem nie daje pieniędzy na kredyt — woli dać je w zamian za udziały i liczyć na to, że przedsiębiorca rozwinie biznes, a inwestycja się na dłuższą metę opłaci. Od kilku lat Bank BGŻ BNP Paribas za pośrednictwem Biura Inwestycji Kapitałowych inwestuje w małe i średnie polskie spółki. Właśnie za nieujawnioną kwotę kupił pakiet w produkującej opakowania firmie Dafo Plastics z Nowego Targu.

Biuro Inwestycji Kapitałowych BGŻ BNP Paribas, którym kieruje Adam
Sarnowski, celuje w małe i średnie spółki, które generują co najmniej 4 mln zł
zysku na poziomie EBITDA. Daje im pieniądze na inwestycje i stara się nie
wtrącać w zarządzanie, zazwyczaj nie wprowadza nawet przedstawicieli do rad
nadzorczych.
Wyświetl galerię [1/2]

CICHY INWESTOR:

Biuro Inwestycji Kapitałowych BGŻ BNP Paribas, którym kieruje Adam Sarnowski, celuje w małe i średnie spółki, które generują co najmniej 4 mln zł zysku na poziomie EBITDA. Daje im pieniądze na inwestycje i stara się nie wtrącać w zarządzanie, zazwyczaj nie wprowadza nawet przedstawicieli do rad nadzorczych. Fot. Marek Wiśniewski

— Objęliśmy nowe udziały Dafo Plastics i zostaliśmy inwestorem mniejszościowym. Spółka bardzo dobrze spełnia nasze kryteria inwestycyjne: działa w branży, w której bariery wejścia są wysokie, dynamicznie zwiększa przychody i jest rentowna (minimum to 4 mln zł zysku na poziomie EBITDA), a jednocześnie może zwiększyć skalę dzięki pieniądzom od nas — mówi Adam Sarnowski, dyrektor Biura Inwestycji Kapitałowych Banku BGŻ BNP Paribas.

Plastikowa ewolucja

Dafo Plastics działa na rynku od 27 lat. Andrzej Daczyński, twórca i prezes spółki, zaczynał od produkcji słoików żelowych, a potem rozbudowywał portfolio.

— Pierwsze maszyny kupowałem na kredyt, którego oprocentowanie przekraczało wtedy 50 proc. Przez lata spółka rozwijała się samodzielnie i stopniowo rozszerzała katalog produktów, których odbiorcami są głównie firmy kosmetyczne i farmaceutyczne. Obecnie ponad połowę produkcji kierujemy na eksport, z czego 20 proc. trafia do Niemiec, poszukujemy też nowych rynków zbytu — mówi Andrzej Daczyński.

Spółka w 2017 r. miała 46,2 mln zł przychodów (o 11,6 proc. więcej niż rok wcześniej), notując jednocześnie 2,5 mln zł zysku na poziomie netto.

— W 2018 r. nasze przychody wzrosły do ponad 51 mln zł, a w tym roku, po inwestycjach w rozbudowę mocy produkcyjnych, mogą sięgnąć nawet 70 mln zł. Pieniądze od banku pójdą na dokończenie rozpoczętego kilka lat temu programu inwestycyjnego, w 2019 r. zamierzamy zainwestować około 15 mln zł w nowe maszyny i robotyzację produkcji. Baza logistyczna, którą dysponujemy, pozwala na obsługiwanie znacznie większych zamówień — mówi prezes Dafo Plastics.

W 2016 r. Andrzej Daczyński zaczął rozglądać się za inwestorem. Spółką interesowały się fundusze private equity, ale…

— Rozważałem sprzedaż wszystkich udziałów, ale ostatecznie uznałem, że nie chcę jeszcze oddawać kontroli nad firmą. Nie chciałem również, żeby wchodził do niej ktoś, kto musiałby się uczyć branży, a jednocześnie miałby dużo do powiedzenia. Dlatego model inwestycyjny BGŻ BNP Paribas bardzo mi się spodobał — bank wspomógł mnie finansowo nie żądając w zamian kontroli — mówi Andrzej Daczyński.

Bankowe inwestycje

Biuro Inwestycji Kapitałowych BGŻ BNP Paribas zrealizowało do tej pory w Polsce 14 inwestycji (patrz ramka) i ma w planach kolejne.

— Na pojedynczą inwestycję możemy przeznaczyć do 30 mln zł, obejmując maksymalnie 33 proc. akcji lub udziałów. Mamy dłuższy horyzont inwestycyjny niż fundusze private equity i dopuszczamy różne scenariusze wyjścia — w przypadku Dafo nie wykluczamy, że pozostaniemy w spółce, gdy jej główny udziałowiec zdecyduje się sprzedać ją inwestorowi branżowemu czy grupie menedżerów. Jednocześnie staramy się nie wtrącać w bieżącą działalność firm — co do zasady nie wprowadzamy nawet przedstawicieli do rad nadzorczych, choć oczywiście zastrzegamy sobie taką możliwość — mówi Adam Sarnowski.

Na rodzimym, francuskim, rynku grupa BNP Paribas zainwestowała w takim modelu w ponad 1,3 tys. spółek. Polskie biuro takiej skali nie ma, ale zamierza rosnąć.

— W ubiegłym roku w ramach czterech projektów zainwestowaliśmy ponad 40 mln zł. W tym roku możemy przeznaczyć około 60 mln zł na udziały w nowych spółkach lub dokapitalizowanie podmiotów w portfolio, jeśli będzie taka potrzeba, np. pojawi się atrakcyjny cel do przejęcia — mówi Norbert Staniaszek, menedżer ds. inwestycji kapitałowych w banku. © Ⓟ

Urozmaicony portfel banku

Do tej pory Biuro Inwestycji Kapitałowych Banku BGŻ BNP Paribas zainwestowało w 10 spółek, w kilku z nich uczestnicząc w więcej niż jednej rundzie finansowania (stąd liczba 14 inwestycji). Pierwsza była inwestycja w XBS Logistics, firmę zajmującą się outsourcingiem usług logistycznych. Bank dał jej pieniądze na rozwój, a potem na przejęcie spółki Pro-Log. Poza tym bank ma w portfelu akcje m.in. agencji pracy tymczasowej IPF Group, grupy Ponar, produkującej systemy hydrauliczne dla przemysłu, a także grupy CCIG, działającej w branży call center. Ostatnio bank zainwestował w spółkę TLC, produkującą lekkie konstrukcje stalowe, oraz laboratoryjną spółkę Jars. Jedyną zakończoną inwestycją biura jest działający w branży telematycznej Finder. Bank najpierw kupił 17,5 proc. akcji, potem zwiększył zaangażowanie, wykładając pieniądze na przejęcie AutoGuardu, a następnie pod koniec 2015 r. sprzedał swój pakiet, gdy spółkę przejmował inwestor branżowy — TomTom Telematics.

OKIEM EKSPERTA

Będzie pole do konsolidacji

BŁAŻEJ ŻARNA, członek zarządu firmy doradczej Equity Advisors

Polska branża producentów opakowań rośnie, a segment, w którym działa Dafo Plastics, powinien rosnąć szybciej niż rynek. W producentów opakowań plastikowych uderzy unijna dyrektywa, ograniczająca możliwość korzystania z kubków i sztućców jednorazowych, ale jej skutki wpłyną raczej na producentów nastawionych na odbiorców z branży spożywczej. Ci, którzy jak Dafo, kierują produkcję głównie do branż farmaceutycznej i kosmetycznej, powinni mniej odczuć rynkowe perturbacje, jak również to, że podejście konsumentów do opakowań z plastiku się zmienia. Na polskim rynku ponad trzy czwarte firm to gracze z przychodami mniejszymi niż 50 mln zł, którzy albo będą musieli ponieść znaczne nakłady na recykling surowców i unowocześnianie bazy produkcyjnej, albo będą musieli przejść pod skrzydła większych firm, co otwiera pole do konsolidacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu