Bankom już nie wystarcza 10 proc.

opublikowano: 11-01-2016, 22:00

W 2015 r. w większości banków kredyt hipoteczny można było uzyskać, posiadając 10-proc. wkład własny.

Tylko cztery instytucje wymagały większych oszczędności — BPH, Credit Agricole, ING Bank Śląski (po 20 proc.) i Citi Handlowy (15 proc.). W tym roku o kredyt na 90 proc. wartości nieruchomości będzie jeszcze trudniej.

Z jednej strony wynika to ze zmian związanych z Rekomendacją S, która wprowadza standardowy wkład własny w wysokości 15 proc. wartości nieruchomości. Jest w niej jednak luka, pozwalająca na dalsze udzielanie kredytów na 90 proc. wartości nieruchomości, np. gdy bank wykupi specjalne ubezpieczenie gwarantujące, że jeśli klient nie spłaci długu, brakujące 5 proc. wkładu własnego zwróci kredytodawcy ubezpieczyciel. To oznacza jednak dodatkowy koszt, który nie wszystkie banki chcą ponosić.

Przepisy pozwalają również udzielać kredytów na 90 proc. wartości nieruchomości, gdy bank nie ma takiego ubezpieczenia. Wtedy klient musi posiadać 10 proc. wkładu własnego w gotówce, a brakującą kwotę samodzielnie zabezpieczyć. To jednak wyjątkowo rzadka sytuacja. Od początku 2016 r. grupy banków wymagających większej sumy (z 10 do 15 proc.) dołączyły kolejne cztery — BGŻ BNP Paribas, Millennium, Euro Bank i BOŚ.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Polecane