Polacy uważają, że reklamy banków są najmniej wiarygodne. Ufają promocjom samochodów.
Metrics OMG, dział badawczy Omnicom Media Group, i dom mediowy Macroscope OMD zapytały 399 respondentów: "Reklamy jakich produktów są najmniej uczciwe?". Niemal jedna trzecia (30,8 proc.) z tych, którzy odpowiedzieli, wskazała reklamy banków. Przy czym odpowiedzi takiej udzieliło aż 38,4 proc. respondentów, których dochody przekraczają 2,5 tys. zł netto miesięcznie, i 21,5 proc. tych, którzy zarabiają do 1,5 tys. zł netto.
Badanie znalazło ostatnio potwierdzenie w praktyce. Decyzja UOKiK o 5,7 mln kary dla PKO BP za wprowadzanie w błąd konsumentów w reklamie lokaty terminowej Max Lokata może to potwierdzać.
Niewiele lepiej oceniamy rzetelność informacji w reklamach środków czystości. Średnio co czwarta osoba biorąca udział w badaniu (25,1 proc.) deklaruje brak zaufania do takich reklam. Największym zaufaniem darzą je respondenci z wykształceniem podstawowym lub zawodowym (tylko 12,9 proc. uznaje je za nieuczciwe) oraz uczniowie i studenci (ledwie 10,6 proc. uważa je za nieuczciwe).
Aż 20,3 proc. przebadanych stwierdziło, że fałszywe informacje podają reklamy produktów spożywczych. W nieograniczone możliwości sprawiania cudów przez kosmetyki nie wierzy 14,3 proc. ankietowanych. Co ciekawe, główni konsumenci tej kategorii, czyli kobiety, podchodzą do reklam kosmetyków bardziej krytycznie niż mężczyźni (16,1 proc. kontra 12,2 proc.). 9,7 proc. badanych uważa za nieuczciwe reklamy leków, 9 proc. nie wierzy promocjom telefonów komórkowych, a 8,8 proc. — samochodów.