Bankowa porażka

JBR
opublikowano: 15-05-2006, 00:00

Urząd Patentowy słusznie nie zarejestrował Raiffeisenowi marki R-Profit — stwierdził sąd.

Raiffeisen Bank Polska ubiegał się o rejestrację znaku towarowego słowno-graficznego R-Profit od pięciu lat. Marka miała być przeznaczona dla usług bankowych dla małych i średnich przedsiębiorstw. Na początku tego roku Urząd Patentowy (UP) uznał jednak, że znak jest zbyt podobny do chronionej od dziesięciu lat marki Profit Banku Pekao. UP nie przeszkadzało, że Profit jest tylko słowny i przeznaczony tylko dla lokat osób fizycznych. Obie marki mieszczą się bowiem w tej samej tzw. klasie towarów, a słowo „profit” jest w nim elementem wyróżniającym.

— Klient mógłby pomyśleć, że R-Profit to odmiana Profitu Pekao — mówi Kazimierz Piaseczny, ekspert UP.

Decyzję odmawiającą rejestracji R-Profit Raiffeisen zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Warszawie. Jego zdaniem, znakowi nie grozi pomylenie z marką Pekao, bo stanowi rozwinięcie oferty marek banku rozpoczynających się od litery R. Poza tym usługi bankowe wybierane są przez klientów rozważnie i klient na ogół wie, w jakim banku zakłada konto czy lokatę.

— Jeśli UP sobie życzy, możemy zrezygnować z oznaczania tym znakiem lokat — deklarował Michał Maracewicz, rzecznik patentowy Raiffeisena.

WSA uznał, że rację ma UP.

— Decyzja odmowna była zgodna z prawem. Usługi oznaczone tymi markami pokrywają się, a UP nie może wyłączyć samych lokat z całej klasy towarów. Znaki są podobne: litera R sama w sobie nie ma żadnej zdolności odróżniającej, a grafika użyta przez Raiffeisena jest prosta — uzasadniała sędzia Izabela Głowacka-Klimas.

Wyrok jest nieprawomocny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JBR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu