Bankowcy mówią: ta ustawa to bubel

Eugeniusz Twaróg
22-08-2011, 00:00

Finansiści łamią sobie głowy, jak stosować nowe przepisy w praktyce. ZBP przygotowuje rekomendację.

Ustawa antyspreadowa stwarza trudności w interpretacji. Małe szanse, że jej wyjaśnienie pojawi się przed końcem vacatio legis

Finansiści łamią sobie głowy, jak stosować nowe przepisy w praktyce. ZBP przygotowuje rekomendację.

Za tydzień wchodzi w życie tzw. ustawa antyspreadowa, która nakłada na banki obowiązek przyjmowania wpłat za raty kredytowe w walucie, w jakiej kredyt został udzielony. I to bez żadnych opłat. Chodzi głównie o kredytobiorców, którzy zaciągnęli dług we frankach szwajcarskich. Ustawa pozwoli im uniknąć spreadu, czyli różnicy między kursem kupna i sprzedaży waluty, który w bankach jest zazwyczaj wysoki: będą mogli kupić pieniądze w kantorach. Przegłosowanie nowego prawa zajęło posłom niewiele czasu. Tyle też dali go bankom na dostosowanie się do wymogów. Vacatio legis upływa w przyszły piątek, czyli ustawa wchodzi w życie w niespełna miesiąc od przegłosowania. Jednak prawnicy mówią, że to "bubel prawny do potęgi".

— Ustawa napisana jest językiem nieprawniczym, zawiera określenia używane potocznie. Tekst jest krótki, a rodzi co najmniej 12 problemów — mówi mecenas Tadeusz Białek ze Związku Banków Polskich (ZBP).

Katalog niejasności

Bankowcy mówią, że ustawa liczy dwie strony, a na spisanie ich wątpliwości potrzeba co najmniej 20 stron. W piątek spotkali się w ZBP, żeby ustalić, w jaki sposób interpretować przepisy. Zarzucają ustawie, że, po pierwsze, przepisy są bardzo ogólnikowe, po drugie, sytuacja poszczególnych banków jest na tyle różna, że inaczej muszą one podejść do nowych wymogów. Przykładowo: banki, które nie prowadzą obsługi kasowej we frankach, nie wiedzą, czy ustawa wymaga od nich otwarcia punktów kasowych do przyjmowania rat we frankach (a to będzie kosztowne), czy wystarczy, że będą odbierały należność przelewem. Krytycy mnożą inne przykłady.

— Brakuje jasnej interpretacji, w jaki sposób ustawa ma być stosowana do obowiązujących umów kredytowych, jakich dotyczy kredytów, w jaki sposób należy podpisywać aneksy, w jaki sposób mają być przyjmowane wpłaty, co znaczą "dodatkowe koszty", "dodatkowe ograniczenia". Ustawa wprowadza pojęcie "kredyt denominowany", które używane jest potocznie, ale nie ma go w przepisach ani rekomendacjach nadzoru bankowego — wylicza mecenas Tadeusz Białek.

Dużo pytań

Dla prawników i bankowców brak szczegółowych wytycznych rodzi poważne problemy.

— Zostawiam na boku sprawę konstytucyjności ustawy, która działa wstecz. Główny problem dotyczy interpretacji zapisu o braku opłat za rachunki. Dla każdego klienta spłacającego samodzielnie raty musimy otworzyć rachunek walutowy. Zgodnie z ustawą musi być darmowy. Pytanie, czy chodzi tylko o rachunki kredytobiorców, czy w ogóle o rachunki walutowe dla innych klientów — wyjaśnia jeden z bankowców.

Agata Chrzanowska, szefowa wydziału hipotek w departamencie marketingu bankowości hipotecznej Millennium, zwraca uwagę na brak precyzji związanej z terminem, w jakim klient powinien zgłosić chęć spłaty kredytu w oryginalnej walucie.

— Sporządzenie aneksu i jego wprowadzenie do systemu zajmuje trochę czasu. W większości banków takimi czynnościami zajmuje się centrala. A jeśli klient stawi się w oddziale w dniu spłaty raty kredytowej i będzie chciał podpisać aneks? Nie będziemy mogli zrealizować takiej dyspozycji od ręki — mówi Agata Chrzanowska.

W pierwotnej propozycji ustawy, na wniosek UOKiK, był zapis o 14-dniowym terminie na sporządzenie aneksu. W ostatecznej wersji jednak się nie znalazł. Nie ma w niej również oceny skutków działania ustawy, nie ma opinii NBP ani KNF. ZBP przygotowuje więc rekomendację dla banków, jak stosować się do nowych przepisów. Mecenas Tadeusz Białek mówi jednak, że nie ma szans, by pojawiła się ona przed wejściem ustawy w życie.

700

tys.

Tyle osób zaciągnęło kredyty we frankach szwajcarskich. Na razie tylko 8 proc. z nich kupuje i zanosi do banku walutę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Bankowcy mówią: ta ustawa to bubel