Bankrutów będzie więcej

opublikowano: 16-11-2015, 22:00

Liczba upadłości na świecie lada chwila przestanie spadać — prognozuje Euler Hermes.

Przyszły rok powinien zakończyć okres sześciu kolejnych lat spadku liczby upadłości firm na świecie — przewidują analitycy Euler Hermes. Ich zdaniem, winna jest temu niestabilność rynków rozwijających się.

— Po kilkuletniej sielance, dzięki najszybciej rozwijającej się części świata, przyszedł czas na sprawdzenie. Wysokie deficyty na rachunkach bieżących, wrażliwy sektor prywatny oraz wysoce upolitycznione programy reform przyczyniły się do pogorszenia sytuacji na rynkach wschodzących. Zwiększa się fala odpływu kapitału, niestabilności i ryzyka kredytowego — mówi Ludovic Subran, główny ekonomista Grupy Euler Hermes.

Jego zdaniem, obecnie trudną sytuację w Azji i Ameryce Łacińskiej kompensuje znaczący spadek liczby upadłości w USA i Europie Zachodniej, jednak prognozy dla rynków wschodzących są coraz bardziej niepomyślne. W przyszłym roku liczba upadłości w tym rejonie może wzrosnąć o 4 proc.

W szczególnie trudnej sytuacji są Chiny. Najbardziej ucierpi branża budowlana, przetwórstwa metali, wydobywcza, produkcji wyrobów niskoprzetworzonych oraz branże eksportujące. W gospodarkach zaawansowanych bankructwa zmaleją, ale tylko o 1 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Bankrutów będzie więcej