Baterie napędzają motoryzacyjny eksport

opublikowano: 22-09-2021, 20:00

Zagraniczna sprzedaż polskiej produkcji motoryzacyjnej bije kolejne rekordy. Doskonałe wyniki nie przekładają się jednak na wzrost zatrudnienia.

W pierwszym półroczu 2021 r. produkcja sprzedana w grupie firm zajmujących się wytwarzaniem pojazdów samochodowych, przyczep i naczep oraz części i akcesoriów osiągnęła wartość 87,81 mld zł.

– Tym samym odnotowaliśmy wzrost rok do roku o ponad 40 proc. Musimy jednak pamiętać, że w II kwartale zeszłego roku przemysł motoryzacyjny w Polsce i w Europie był mocno ograniczony przestojami - mówi Rafał Orłowski, partner w AutomotiveSuppliers.pl.

Jeśli porównać uzyskany wynik z danymi za analogiczny okres z 2019 r., również mamy do czynienia ze wzrostem, ale już tylko o 9 proc.

Niezmiennie większość przychodów generują producenci części i akcesoriów. W analizowanym okresie sprzedali oni towarów za 50,9 mld zł (+48,2 proc. r/r). Dwucyfrowy wzrost dotyczył również producentów pojazdów i silników oraz przyczep i naczep. W pierwszej grupie odnotowano wzrost 37,3 proc. (do 30,26 mld zł), a w drugiej 51,2 proc. (do 3,4 mld zł).

Na koniec czerwca tego roku zatrudnienie w zlokalizowanych w Polsce zakładach motoryzacyjnych pracowało 201,1 tys. osób. To niemal tyle samo co rok wcześniej (-0,01 proc.).

– Kryzys w dostawach półprzewodników i powiązane z nimi ograniczenia w produkcji samochodów, szczególnie w drugim kwartale, powodują, że firmy bardzo ostrożnie zarządzają zasobami ludzkim. Droga do osiągnięcia poziomu sprzed pandemii, czyli ponad 210 tys. zatrudnionych pracowników, jest jeszcze długa - mówi Rafał Orłowski.

Także w całym półroczu tego roku został ustanowiony rekord w eksporcie przemysłu motoryzacyjnego z Polski. W pierwszych sześciu miesiącach tego roku na rynki zagraniczne trafiły produkty motoryzacyjne o wartości blisko 17,1 mld EUR. To o aż 42,7 proc. więcej niż w tym samym okresie 2020 r.

– Podobnie jak wcześniej, w dużym stopniu do osiągnięcia nowego rekordu przyczynił się dwucyfrowy wzrost eksportu baterii litowo-jonowych - podkreśla Rafał Orłowski.

Nadal najważniejszym odbiorcą produkowanych w Polsce wyrobów motoryzacyjnych są Niemcy (32,9 proc.). Eksport do naszego zachodniego sąsiada był o 45,66 proc. wyższy niż w pierwszym półroczu 2020 r. Kolejne miejsca należały do: Francji (7,4 proc. całości, +35,3 proc.), Włoch (7,3 proc., +73,4 proc.) i Czech (6 proc., +29,6 proc.).

Eksportowym hitem pozostają części i akcesoria. Grupa ta opowiada za ponad 37 proc. całego eksportu (niespełna 6,4 mld EUR). Na drugiej pozycji wśród eksportowanych produktów motoryzacyjnych umacniają się akumulatory litowo-jonowe wykorzystywane w autach elektrycznych. Wartość eksportu tych produktów osiągnęła w analizowanym okresie ponad 3,2 mld EUR (+46,3 proc. r/r)

– Osiągnięty wynik to nowy rekord eksportu akumulatorów litowo-jonowych dla pierwszego półrocza - zauważa Rafał Orłowski.

W ciągu 12 miesięcy udział tej grupy produktów w całości eksportu motoryzacji wzrósł do 18,8 proc. (+7,92 punktu procentowego). Na rynki krajów UE trafiło 84,9 proc. całego eksportu baterii. Blisko połowę (47 proc.) wyeksportowano do Niemiec (wzrost r/r o 943 proc.).

Trzecią co do popularności grupą eksportowa są samochody. Od stycznia do czerwca sprzedaliśmy za granicę aut za 2,76 mld EUR (+30,4 proc. r/r) . Tu również największym odbiorcą były Niemcy (31,4 proc.)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane