Pod koniec października ujawniliśmy w „PB”, że Radius Projekt Jerozolimska 200 (RP), deweloper budujący osiedle Centroom w Warszawie, złożył wniosek o upadłość likwidacyjną generalnego wykonawcy inwestycji — spółki Bau und Technik Polska (BuT), kontrolowanej przez Dariusza Mioduszewskiego. Po tygodniu ostry spór o rozliczenie budowy osiedladoczekał się kolejnej odsłony.

Tu może komornik…
Warszawski Sąd Okręgowy wydał właśnie postanowienie, w którym zabezpieczył roszczenie BuT przeciwko RP na prawie 8,3 mln zł — poprzez ustanowienie hipoteki do 1,37 mln zł i zajęcie rachunku bankowego do 6,9 mln zł.
— Jesteśmy zdumieni sposobem podejmowania decyzji przez sąd w sprawie tak istotnej w trybie niejawnym. Na pewno się od niej odwołamy i zgłosimy sprawę do prokuratury, przedstawiając dokumentację, potwierdzającą szkodliwe działania BuT, które naraziłynas na straty wycenione na 8 mln zł — komentuje Krzysztof Janiszewski, prezes RP.
Według niego, BuT nie zrealizował terminowo inwestycji i dlatego, zgodnie z umową, RP pod koniec maja 2013 r. odstąpił od niej i naliczył karę umowną, która stała się podstawą do złożenia wniosku o upadłość. Sąd Okręgowy, na podstawie materiałów przedstawionych przez BuT, uznał jednak, że ma „duże wątpliwości co do winy BuT w zaistniałych opóźnieniach”. Generalny wykonawca osiedla Centroom przekonuje, że wynikały z licznych zmian projektowych, wprowadzanych przez Radiusa.
Uzasadnienie sądu sugeruje też, że ani RP pod koniec maja 2013 r., ani BuT na początku października 2013 r. nie miały prawa odstąpić od umowy, bo ta nie przewidywała terminu, w jakim można to zrobić. To dlatego za uprawdopodobnione sąd uznał roszczenie BuT w zakresie niezapłaconych przez RP faktur i zwrotu kaucji gwarancyjnej, a w zakresie kary umownej już nie. Zaznaczył przy tym, że udzielone zabezpieczenie nie przesądza o zasadności przyszłego powództwa BuT przeciwko Radiusowi.
…a tam może syndyk
Niewykluczone, że spór z RP będzie prowadził nie zarząd BuT, ale syndyk. Już 28 listopada 2013 r. sąd rozpozna bowiem wniosek Radiusa i dwóch innych wierzycieli o upadłość BuT. Na łamach „PB” nadzorca sądowy Ireneusz Kaczorek mówił, że według niego istnieją obie przesłanki do ogłoszenia upadłości: BuT jest niewypłacalny, a wartość jego zobowiązań przekracza wartość majątku. Problemem może być jednak brak gotówki na prowadzenie procesu upadłościowego na początkowym etapie. Nadzorca sugerował, że sąd może zwrócić się do wierzycieli o wpłatę zaliczek na te koszty.