BBVA chce pójść śladem La Caixy

Małgorzata Grzegorczyk, ET, Kamil Zatoński
opublikowano: 2007-12-18 00:00

La Caixa interesuje się holdingiem Leszka Czarneckiego. Co na to konkurencyjny BBVA? Chce inwestować. I to szybko.

Polska jest celem ekspansji hiszpańskich banków

La Caixa interesuje się holdingiem Leszka Czarneckiego. Co na to konkurencyjny BBVA? Chce inwestować. I to szybko.

W Polsce coraz śmielej poczynają sobie dwa z trzech największych hiszpańskich banków. Brakuje drugiego w kolejności, ale to się może szybko zmienić.

O tym, że hiszpański BBVA myśli o wejściu do Polski, mówi się w kręgach bankowych już od jakiegoś czasu. Ostatnio sprawy w Polsce nabrały tempa. Hiszpanów ma wspierać specjalizująca się w inwestorach z tego kraju kancelaria Garrigues Polska.

— BBVA bardzo zależy na znalezieniu lub zbudowaniu silnego przyczółka w Polsce — twierdzi nasz informator.

A może jednak

— Mamy bardzo rygorystyczną politykę. Nie możemy komentować rynkowych pogłosek — ucina Ulla Karppinen, szef ds. komunikacji na rynkach międzynarodowych w BBVA.

— Odmawiam komentarza. Nie możemy udzielać informacji, czy ktoś jest naszym klientem — mówi Krzysztof Socha radca prawny Garrigues.

BBVA w Polsce ma na razie przedstawicielstwo. Niestety, wczoraj nie udało się skontaktować z jego reprezentantami. Coraz częściej jednak znane twarze drugiego w Hiszpanii banku pojawiają się w Polsce: np. w maju na konferencji organizowanej przez EBI Maria José Mori, wiceprezes BBVA Research, miał wystąpienie. Hiszpanie zapraszają też Polaków do siebie. BBVA szkoli już narybek na potrzeby inwestycji w Polsce. Bank przystąpił do programu wymian Erasmus i zaprosił do Hiszpanii polskich studentów (kierunki: ekonomia, matematyka, statystyka oraz informatyka), zainteresowanych praktykowaniem w tej instytucji. Miejsce pracy: Madryt, zarobki — 1400 EUR brutto, czas trwania — 6 miesięcy. Od kandydatów wymagał bardzo dobrej znajomości języka angielskiego i dobrej hiszpańskiego.

Są chęci i kasa

W październiku portugalska gazeta „Publico” wymieniała BBVA jako potencjalnego chętnego na udziały w przeżywającym kłopoty portugalskim Millennium BCP, właścicielu polskiego Banku Millennium. Zdaniem informatorów tej gazety, przejęcie banku, który prowadzi działalność w Polsce, Grecji, Rumunii i Angoli, miałoby sens. Wejście do naszego kraju oznacza zdobycie przyczółka w Europie Środkowej.

Konkurencja ucieka

Tymczasem BBVA dziś jest obecny głównie w Hiszpanii i Portugalii, Ameryce Południowej oraz USA. Na pewno ma apetyt na przejęcia w Europie. Tylko w tym roku interesował się holenderskim ABN Amro i włoskim Banca Nazionale del Lavoro. Na przejęcia są ma też pieniądze. BBVA rozwijał się w ostatnich latach dynamicznie, przejmując instytucje finansowe w południowych USA czy udziały w chińskim banku CITIC.

Jeszcze jeden argument, który może przyspieszyć decyzję BBVA, to rozwój konkurencji w Polsce. Dziennik „Rzeczpospolita” ujawnił, że La Caixa, trzecia co do wielkości w Hiszpanii instytucja finansowa (notabene: w Polsce reprezentowana przez kancelarię Garrigues) prowadzi due diligence w spółce Getin Holding. Kataloński bank wszedł na nasz rynek przed kilkoma miesiącami i działa tu przez swój oddział.

— Jeśli konkurencji by się powiodło, bank BBVA miałby twardy orzech do zgryzienia, ale też powód, by jeszcze bardziej zintensyfikować ruchy na polskim rynku. Wydaje się, że najskuteczniejsze wejście do Polski możliwe jest albo przez zakup międzynarodowej grupy bankowej już obecnej w naszym kraju (np. Millennium), albo przez przejęcie takiej spółki, jak Getin Holding. Podobna okazja to jednak wielka rzadkość. Leszek Czarnecki, który już raz stworzył od podstaw i korzystnie sprzedał EFL, to wyjątek — mówi szef jednego z zachodnich banków zaangażowanych w Polsce.

Inni potwierdzają jego słowa.

— Cokolwiek pojawi się do kupienia na polskim rynku bankowym, nie będzie problemów ze znalezieniem nabywcy. Problem stanowi tylko cena — komentuje zainteresowanie zagranicznych instytucji finansowych branżą Brunon Bartkiewicz, prezes ING Bank Śląski.

Spośród hiszpańskich banków najwcześniej w Polsce pojawił się największy na Półwyspie Iberyjskim Santander Consumer Bank z Grupo Santander.

BBVA

Drugi co do wielkości bank w Hiszpanii, z siedzibą w Bilbao. Jego kapitalizacja jest większa, niż wynosi łączna wartość rynkowa wszystkich banków notowanych na GPW (bez BA CA). Ma skromne przedstawicielstwo w Polsce. Na czele grupy stoi Francisco Gonzales Rodriguez.

W liczbach

Kapitalizacja 64,5

Wartość aktywów 492

Zysk netto 4,75

Liczba zatrudnionych 111 tys.

Liczba oddziałów 8 tys.

Dane w mld EUR, na 30.09.2007

La Caixa

Spółka jest częścią grupy Criteria Caixa Corp., notowanej od października na giełdzie w Madrycie. Oprócz działalności bankowej prowadzi szeroką działalność inwestycyjną: posiada znaczące udziały w firmach gazowych, paliwowych i użyteczności publicznej. Ma też 5,4 proc. udziałów w Telefonice. W Polsce La Caixa ma jeden oddział w Warszawie. Na czele grupy stoi Juan Maria Nin.

W liczbach

Kapitalizacja -*

Wartość aktywów 239

Zysk netto 1,83

Liczba zatrudnionych 26 tys.

Liczba oddziałów 5,2 tys.

Dane w mld EUR, na 30.09.2007*

spółka nie jest notowana

Okiem eksperta

Dariusz Górski

analityk DB Securities

Czy jest jeszcze miejsce na polskim rynku dla kolejnego banku?

Co do zasady — tak. Rynek jest konkurencyjny, ale to konkurencja łagodna. Poza tym mBank wszedł do Czech (choć rynek kontrolują tam trzy banki), bo znalazł dla siebie niszę. W Polsce rynek jest bardziej rozproszony i bariera wejścia znacznie niższa. Nie sądzę, żeby mógł u nas powstać od podstaw uniwersalny bank, bo na inwestycje typu green field jest za późno, ale można postawić na specjalizację i szukać szansy tam, gdzie konkurencja jest mniejsza. Tak działa Getin Bank, udzielając kredytów klientom, którzy w innym banku ich nie dostali. Nisz, gdzie można zająć mocną pozycję, oferując dedykowane dla określonego klienta produkty, jest jeszcze trochę na rynku.

okiem eksperta

Marek Juraś

analityk DM BZ WBK

Dlaczego zagraniczni inwestorzy interesują się bankami w Polsce?

Polski rynek bankowy dawał w ostatnich latach jedną z najwyższych stóp zwrotu w Europie i należał do najbardziej rentownych. Rósł szybko, a zysk przychodził relatywnie łatwo. To także największy rynek w tej części Europy. Polacy często powołują się na doświadczenia Hiszpanii w Unii Europejskiej, ale to Hiszpanie najlepiej wiedzą, jaką drogę przeszli, i wiedzą, na jakim jej etapie jest Polska. Wiedzą też, co może osiągnąć.

Iberyjskie gry bankowe

analiza

Kamil Zatoński

Dla akcjonariuszy Getinu najlepiej byłoby, gdyby do rywalizacji o spółkę włączyli się inni gracze. Może hiszpańskie BBVA?

Due diligence, które w Getin Banku według informacji „Rzeczpospolitej” prowadzi La Caixa, może być zaledwie przygrywką do przegrupowań w polskim sektorze finansowym. Przy skali działalności, jaką prowadzą Hiszpanie, należałoby raczej oczekiwać mocniejszego ich wejścia na polski rynek niż tylko przejęcie stosunkowo niewielkiego banku. Wcześniej spekulowano, że La Caixa byłaby zainteresowana doprowadzeniem do fuzji Millennium BCP, portugalskiego inwestora strategicznego Banku Millennium oraz BPI, w którym Hiszpanie mają pośrednio znaczne udziały.

Obie transakcje nie muszą się wykluczać. Kapitalizacja Millennium i Getinu Holding jest dziś niemal identyczna i wynosi po blisko 10 mld zł (2,7 mld EUR). Dla dużego inwestora, zdeterminowanego do odegrania znaczącej roli na polskim rynku, rozsądne byłoby rozważenie połączenia sił obu podmiotów. W efekcie zdobyłby dość silną pozycję w obszarach masowych (detal, MSP), ale także w niszach, takich jak leasing, zamożniejsi klienci (Noble Bank, Millennium Prestige), doradztwo czy TFI. Wreszcie — Polska mogłaby się stać dla Hiszpanów centrum ekspansji regionalnej (Getin i Millennium mają już przyczółki w tej części Europy). Jeśli okaże się, że ten sam scenariusz rozważa BBVA (które już było wymieniane jako chętny do kupna Millennium), akcjonariusze polskich spółek powinni zacierać ręce na rychłą rywalizację baskijsko-katalońską.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce