BCC: o 1 proc. spadnie PKB w wyniku ograniczenia emisji CO2

opublikowano: 2007-05-21 14:38

Z powodu zmniejszenia o 27 proc. przyznanego Polsce przez Komisję Europejską (KE) limitu emisji dwutlenku węgla, polski PKB spadnie o 1 proc.; podrożeją także inwestycje, wzrośnie bezrobocie - uważa ekspert Business Centre Club (BCC) ds. środowiska Ryszard Pazdan.

26 marca br. KE przyznała Polsce 208,5 mln ton rocznego limitu emisji CO2 na lata 2008-2012. Polski rząd oczekiwał tymczasem limitu 284,6 mln ton - tak jak zapisano to w Krajowym Planie Rozdziału Uprawnień.

Pazdan poinformował na poniedziałkowej konferencji prasowej, że na ostatnim posiedzeniu grupy roboczej "Kioto" w Bonn stwierdzono, iż warunkiem stabilizacji temperatury na ziemi jest ograniczenie emisji gazów cieplarnianych o 25-40 proc. w ciągu najbliższych 10-15 lat. W związku z tym KE rygorystycznie obcięła limity emisji gazu CO2, zwłaszcza dla nowoprzyjętych krajów do UE.

Według danych BCC, Łotwie Komisja zmniejszyła limit o 57 proc., Litwie o 46 proc., Polsce o 27 proc., Słowacji o 21 proc. a Czechom o 16 proc.

"Oznacza to bardzo poważne kłopoty z rozwojem gospodarczym. Jeżeli te wielkości się utrzymają (dotyczące emisji gazów) i nie będzie innych przedsięwzięć, to na pewno będziemy musieli obniżyć rozwój gospodarczy, wzrośnie bezrobocie i ceny" - powiedział ekspert.

Dodał, że wszystkie kraje, w tym Polska, którym KE poważanie zredukowała limity emisji CO2, zapowiadają zaskarżenie tej decyzji do Trybunału Europejskiego. Czechy taką skargę już złożyły.

Zdaniem Pazdana, rozpatrzenie takiej skargi będzie trwało 2-3 lata i są małe szanse na uzyskanie zwiększenia limitów emisji gazów.

W opinii BCC, Polska podczas negocjacji w tej sprawie z KE nie była zbyt aktywna. Ekspert dodał, że nie jest to pierwsza "wpadka" polskiego rządu. Jego zdaniem, świadczy to o tym, że polskie władze, także poprzednie, nie panują nad zagadnieniami środowiskowymi mającymi wpływ na gospodarkę.

W związku z tym BCC m.in. proponuje by bezzwłoczne opracować Krajowy System Zarządzania Globalnymi Ryzykami Środowiskowymi. Taki system musi uwzględniać długofalowe zmiany środowiskowe. Powinny być wzięte pod uwagę m.in. zmiany klimatyczne, a także wdrożenie pakietu środowiskowego dla przemysłu chemicznego (dyrektywa REACH) oraz zanieczyszczenia powietrze (dyrektywa CAFE).

Ponadto BCC proponuje skoncentrowanie prac rządowych nad takimi mechanizmami, które dają dodatkowe możliwości uzyskania limitów uprawnień do emitowania CO2.

W sprawie sposobu uczestniczenia Polski w światowych i europejskich działaniach związanych z realizacją mechanizmów ograniczania emisji gazów cieplarnianych, wynikających z zapisów Protokołu z Kioto, prezes BCC Marek Goliszewski wysłał 24 kwietnia br. list do premiera Jarosława Kaczyńskiego. Jak poinformowali przedstawiciele BCC, dotychczas organizacja nie otrzymała odpowiedzi.

Protokół z Kioto zakłada m.in. redukcję gazów cieplarnianych o 5 proc. do 2012 r. (PAP)