Będzie dalsza rozprawa co do właściwości sądu ws. Polski i Eureko

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2006-06-29 16:51

3 listopada będzie następna rozprawa w sprawie właściwości sądu belgijskiego do rozpatrzenia skargi Polski na skład Trybunału Arbitrażowego, który zajmował się sporem Polski i Eureko - poinformowało w czwartkowym komunikacie ministerstwo skarbu.

3 listopada będzie następna rozprawa w sprawie właściwości sądu belgijskiego do rozpatrzenia skargi Polski na skład Trybunału Arbitrażowego, który zajmował się sporem Polski i Eureko - poinformowało w czwartkowym komunikacie ministerstwo skarbu.

"Na 3 listopada 2006 roku została wyznaczona rozprawa, na której Sąd rozpatrzy nowy inny dowód dostarczony przez Rzeczpospolitą Polską uzasadniający właściwość sądu belgijskiego, a nie CEPANI (Belgijskie Centrum Arbitrażu i Mediacji, odpowiednik polskiego Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej)" - napisano w komunikacie.

W środowym komunikacie Eureko informowało, że sąd w Brukseli orzekł, iż Polska zwróciła się do niewłaściwego sądu o wykluczenie sędziego Stephena Schwebla z Trybunału Arbitrażowego w Londynie, który zajmował się sporem z wniosku Eureko przeciwko Polsce. Wynikało z tego, że wniosek w sprawie sędziego Schwebla powinien był zostać skierowany do Instytutu CEPANI, a nie - jak uczyniła to Polska - do Sądu Powszechnego w Belgii.

Polska domagała się wykluczenia Schwebla ze składu Trybunału Arbitrażowego. Trybunał rozpatrywał skargę Eureko na Polskę, że nasz kraj narusza polsko-holenderską umowę o wzajemnej ochronie inwestycji. W sierpniu ub.r. Trybunał w Londynie przyznał rację Eureko.

Polska zwróciła się do sądu belgijskiego zarzucając Schweblowi - arbitrowi wyznaczonemu przez Eureko - brak bezstronności. Schwebel był poprzednio arbitrem w sprawie przegranej przez rząd czeski, który musiał zapłacić amerykańskiemu inwestorowi w telewizję Nova ponad 350 mln dolarów odszkodowania.

W komunikacie przesłanym w środę przez Eureko czytamy, że jeżeli Instytut CEPANI podjąłby się rozstrzygnięcia zażalenia Polski, to sąd powszechny w Belgii nie będzie się dalej zajmował polskim wnioskiem. "W takim przypadku wydaje się prawdopodobne, że Instytut CEPANI stwierdzi, iż jest już za późno na złożenie zażalenia przez Rzeczpospolitą Polską" - podano w komunikacie.

Gdyby zaś Instytut CEPANI nie zgodził się zająć sprawą, to sąd powszechny w Belgii wyda własne orzeczenie.

Instytut CEPANI został założony w 1969 r. z inicjatywy belgijskiego komitetu Międzynarodowej Izby Handlowej i belgijskiej Federacji przedsiębiorstw. Jest największym instytutem arbitrażu i mediacji w Belgii.

Ministerstwo Skarbu otrzymało w środę postanowienie belgijskiego sądu pierwszej instancji z 16 czerwca. Zdaniem MSP, postanowienie sądu odracza wyrok co do właściwości sądu na 6 miesięcy.

"W materiale dowodowym złożonym w poprzednich miesiącach, pełnomocnicy Rzeczpospolitej Polskiej przedłożyli opinię Prezesa CEPANI, pana Guy Keutgen, z której wynikało, iż CEPANI nie jest właściwe dla wyłączenia sędziego Schwebel, ponieważ nie został on powołany zgodnie z procedurami CEPANI. Oznacza to, że samo CEPANI uznało, iż nie jest właściwe w tej sprawie. Ponieważ wyrok w I instancji został odroczony, postępowanie arbitrażowe przeciwko RP wszczęte przez Eureko B.V. nadal jest zawieszone" - stwierdziło ministerstwo.

W wyroku Trybunału Arbitrażowego wydanym w sierpniu 2005 r. Trybunał stwierdził, że Polska naruszyła polsko-holenderską umowę o wzajemnej ochronie inwestycji. Sprawę wniosło Eureko, inwestor w PZU, które jest spółka prawa holenderskiego. Dalszą częścią postępowania arbitrażowego ma być dochodzenie odszkodowania przez Eureko.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface