Będzie kasacja w sprawie JTT

JK
opublikowano: 2011-05-25 00:00

Fiskus wykonał wyrok sądu i wpłacił ponad 46 mln zł na konto MCI. Ale to nie zamyka sprawy.

Fiskus wykonał wyrok sądu i wpłacił ponad 46 mln zł na konto MCI. Ale to nie zamyka sprawy.

Sprawiedliwości stało się zadość po prawie 10 latach od zniszczenia przez organy skarbowe JTT Computer, dawnego lidera na polskim rynku IT. Fundusz MCI, były akcjonariusz JTT, podał wczoraj, że na jego konto wpłynęło 28,9 mln zł tytułem odszkodowania, 17,5 mln zł odsetek oraz 141,5 tys. zł kosztów procesu. Co firma zrobi z tymi pieniędzmi? Konrad Sitnik, wiceprezes MCI, poinformował "PB", że pieniądze zostaną przeznaczone na krajowe inwestycje.

To pierwsze w historii Polski wypłacone tak duże odszkodowanie za bezprawne decyzje fiskusa. 12 kwietnia 2011 r. sąd apelacyjny uznał, że organy skarbowe muszą ponieść konsekwencje finansowe bezprawnych decyzji. Ponad 46 mln zł wpłacił wrocławski Urząd Kontroli Skarbowej (UKS), którego urzędnicy wydali decyzje niszczące JTT. Tak wysoka kwota przekraczała jego możliwości płatnicze. UKS zwrócił się pomoc do Ministerstwa Finansów (MF), które wysupłało pieniądze z… kieszeni podatników.

Sprawa jednak nie jest ostatecznie zakończona. Prokuratoria Generalna (PG), broniąca w sądach interesu skarbu państwa, zapowiada kasację.

— Właśnie otrzymaliśmy uzasadnienie wyroku sądu apelacyjnego. Gruntownie je analizujemy. Na pewno złożymy kasację do Sądu Najwyższego. Mamy na to dwa miesiące — mówi Marcin Dziurda, prezes PG.

Prokuratoria myślała o zablokowaniu wypłaty już po wyroku sądu. Chciała złożyć wniosek o jej wstrzymanie, lecz z tego zrezygnowała.

— Uznaliśmy, że nie ma konieczności składania takiego wniosku, gdyż MCI jest spółką wypłacalną i w razie naszej wygranej w Sądzie Najwyższym będzie w stanie zwrócić pieniądze, jakie uzyskała — wyjaśnia Marcin Dziurda.

W tej beczce miodu, która przypadła MCI, jest łyżka dziegciu. Spółka musi od otrzymanego odszkodowania zapłacić podatek. Wyniesie on aż 7,1 mln zł.

JTT Computer upadło w 2004 r. Wcześniej fiskus zarzucił firmie wyłudzenie zwrotu VAT i nałożył karę wysokości 10 mln zł. To oznaczało koniec firmy. Nie pomógł oczyszczający wyrok NSA. Po bankructwie akcje JTT tak bardzo staniały, że MCI musiał je odsprzedać z ogromną stratą.