Najczęściej zadawane pytania podczas telefonicznego dyżuru eksperta Głównego Inspektoratu Pracy (GIP) dla czytelników „Pulsu Biznesu” dotyczyły przede wszystkim nawiązywania stosunku pracy, ale zgłoszono też inne problemy.
Praca „od… do…”
Firma chce zatrudnić grafika na umowę o dzieło i postawić warunek, aby był on na miejscu codziennie w godzinach 8-16. Czy można nakazać taki tryb pracy? Według Katarzyny Pietruszyńskiej, radcy prawnego z Departamentu Prawnego GIP, w takim przypadku zawarcie umowy o dzieło może oznaczać chęć obejścia prawa, ponieważ systematyczne świadczenie pracy w określonym miejscu i czasie na rzecz pracodawcy wymaga zawarcia umowy o pracę. — Ideą umowy o dzieło jest stworzenie określonego dzieła, a jego wykonawca nie musi go tworzyć w określonym miejscu i czasie. Ich wyznaczanie nie należy do istoty takiej umowy — wyjaśniała przedstawicielka GIP. Dodała, że jeżeli pracownik jest potrzebny na miejscu, aby mu wydawać bieżące polecenia, to jego obecność ma też cechy podporządkowania. Łącznie z narzuceniem stałego czasu i miejsca pracy odpowiada to pełnej definicji stosunku pracy.
Zwolnienie bez odprawy
Pracodawca przeprowadza zwolnienia grupowe. Czy pracownik może zrzec się odprawy? Według eksperta, nie może.
— Odprawa ta wynika z ustawy o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników. To świadczenie ma analogiczny charakter do wynagrodzenia, którego nie można się zrzec — podkreśliła Katarzyna Pietruszyńska. Taka możliwość istnieje w przypadku przyjętych w firmie tzw. programów dobrowolnych odejść. Jednak jeżeli pracodawca rozstaje się z pracownikiem według procedur ustawy o tzw. zwolnieniach grupowych, to odprawę należy wypłacić.
Po godzinach bez wypłaty
Pojawił się też problem niewypłacania wynagrodzeń. Zgłosił go czytelnik, którego córka, zatrudniona na umowę o pracę w jednej z placówek sieci handlowej, często zostaje zobowiązana do pracy „po godzinach”, jednak nie otrzymuje za to pieniędzy.
Katarzyna Pietruszyńska poradziła złożyć skargę. Wyjaśniła, że w opisanej sytuacji wyjściem jest zawiadomienie inspekcji, która może przeprowadzić kontrolę. Inspektor pracy nie może ujawnić, że działa w wyniku skargi ani danych osoby, która ją złożyła.
— Inspektor na miejscu sprawdzi dokumentację i ewidencję czasu pracy. Zbada sytuację na podstawie też innych danych, np. częstotliwości logowania się pracowników w kasach, oraz informacji wynikających z rozmów i zeznań uzyskanych od pracowników — poinformowała przedstawicielka GIP. Skargi składa się w okręgowych inspektoratach pracy. Można to zrobić osobiście albo pisemnie, także e-mailem.
