Plan zakłada, że w 2009 r. Polska skorzysta z 21 mld euro, gdy pierwotnie było to 16 mld.
Poranny gość Radia PIN tłumaczy, że resort infrastruktury już od pół roku przygotowuje start programów finansowanych z najnowszej perspektywy budżetowej na lata 2007-2013.
Elżbieta Bieńkowska relacjonuje, że od 2 miesięcy prowadzone są intensywne
prace ze wszystkimi instytucjami, które będą wdrażać te programy. Między innymi
z ministerstwem infrastruktury, które w przysżłym roku miało w ogóle nie starać
się o fundusze unijne na budowę dróg.
Elżbieta Bieńkowska
zapowiada, że pieniędzy tych na budowę dróg i autostrad może być więcej.
Różnicę między skomplikowaniem wniosków o funszusze unijne w poprzedniej i
obecnej perspektywie budżetowej określa jako: "Niebo a ziemia".
Elżbieta Bieńkowska uważa, że dokumenty pozwalające na pozyskanie pieniędzy z
budżetu na lata 2007-2013 są uproszczone w porównaniu do poprzedniej perspektywy
2004-2006. Dodaje też, że z ostatnich badań Polskiej Konfederacji
Pracodawców Prywatnych Lewiatan wynika, iż 52 proc. przedsiębiorców uważa wymogi
i wnioski dotyczące funduszy europejskich są zbyt skomplikowane. Elżbieta
Bieńkowska mówi, że kierowane przez nią ministerstwo powołało zespół ds.
uproszczeń, który w tej chwili usuwa "bardzo wiele drobnych rzeczy, które
przeszkadzają przedsiębiorcom".
Elżbieta Bieńkowska porównała
trudności w zdobyciu pieniędzy z budżetu Unii Europejskiej do nie mniejszych
trudności w uzyskaniu pieniędzy z kredytów bankowych. Minister rozwoju
regionalnego dodaje także, że tylko część ewentualnych beneficjentów składa
niepoprawne wnioski, a takich, którzy robią to dobrze, jest znacznie więcej.
Materiał został przygotowany przez
.