Po dwóch latach prac nad nowelizacją ustawy prawo bankowe w projekcie nadal jest wiele bubli.
Dosłownie lada dzień do Sejmu trafi rządowy projekt nowelizacji ustawy Prawo bankowe, na którym pracowali przedstawiciele rządu, Związku Banków Polskich (ZBP) i Narodowego Banku Polskiego (NBP).
— Ministerstwo Sprawiedliwości zgłosiło projekt zapisu upoważniający prokuratorów do dokumentów objętych tajemnicą bankową jeszcze przed postawieniem klientowi oskarżenia. NBP i ZBP będą walczyli o to, by o takim dostępie decydował sąd. Tak ta kwestia uregulowana jest w krajach Unii Europejskiej — mówi mecenas Jerzy Bańka, doradca prezesa ZBP.
Związek będzie się też domagał wyłączenia z regulacji o outsourcingu pośrednictwa kredytowego wykonywanego na podstawie pełnomocnictwa banku, ale może się na to nie zgodzić NBP. Zmiana pozostawiłaby pośrednikom możliwość działania bez konieczności tworzenia grup kapitałowych z bankami. ZBP proponuje również, by to Komisja Nadzoru Bankowego decydowała o tym, która z firm outsourcingowych (której udziałowcem musi być bank) ma wpływ na rzeczywistą sytuację instytucji finansowej. W myśl planowanych przepisów, każda z nich musiałaby sporządzać raporty kwartalne. Zdaniem ZBP, taki przymus nie miałby sensu.