Mimo ambitnego programu inwestycyjnego producent włóknin znajdzie gotówkę dla akcjonariuszy. I to więcej niż przed rokiem.
Mimo że Pegas Nonwovens, czeski producent włóknin technicznych, postanowił w tym roku przeznaczyć 18 mln EUR (64 mln zł) na inwestycje, nie zamierza rezygnować z tradycji wypłacania dywidendy.
— Decyzja w tej sprawie zapadnie w maju. Nasze wyniki finansowe są na tyle satysfakcjonujące, że stać nas na inwestycje i płacenie dywidendy. Chcemy, aby była ona progresywna — mówi Milos Bogdan, dyrektor generalny Pegasa, notowanego również na warszawskiej giełdzie.
Przed rokiem udziałowcy spółki dostali w sumie 7 mln EUR. W 2007 r. Pegas przy 122 mln EUR sprzedaży poprawił zysk netto z 20,73 mln EUR do 22,14 mln EUR. Na ten rok Milos Bogdan zapowiada zwiększenie przychodów o 21- -25 proc. i EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja) o 5- -9 proc. Wcześniej liczono na poprawę tego drugiego wskaźnika nawet o 16 proc., ale szyki popsuła mocna korona i drożejące polimery, które są głównym surowcem dla Pegasa