Wiceszef resortu finansów stwierdził, że byłoby możliwe stopniowe ograniczanie tej formy opodatkowania.
„Wyobrażam sobie, że najpierw zniknęłoby opodatkowanie tych instrumentów, które mają długą zapadalność, np. powyżej dwóch lat. Na końcu zaś od bieżących depozytów” – powiedział dziennikowi Maciej Grabowski.
Ograniczenie podatku Belki wzmocniłoby skłonność Polaków do oszczędzania, dlatego warto je rozważyć – uważa Grabowski.