Firma działająca m.in. na rynku cementu, betonu i kruszyw rozbudowuje grupę oraz inwestuje w projekty zmniejszające wpływ zakładów z grupy na środowisko. Z końcem 2025 r. Holcim Polska wycofał się z produkcji tradycyjnego cementu portlandzkiego, tzw. CEM I, i w zamian dostarcza na rynek produkty zapewniające ograniczanie emisji CO₂ w budownictwie, w tym niskoemisyjne produkty z rodziny ECOPlanet i cement z materiałem z recyklingu. Niedawno przejął także wytwarzający wełnę skalną zakład na Dolnym Śląsku i bada możliwości stosowania niskoemisyjnych paliw w procesie jej produkcji.
— Będziemy konsekwentnie iść drogą dekarbonizacji — mówi Maciej Sypek, prezes firmy.
Inwestycja w wychwytywanie i składowanie CO₂ wymaga doprecyzowania
Przyznaje, że firmę czekają zmiany. Chodzi np. o doprecyzowanie założeń jednego z kluczowych projektów dekarbonizacyjnych, czyli budowy instalacji wychwytywania CO₂ w Cementowni Kujawy oraz jego składowania (CCS). W styczniu 2023 r. Komisja Europejska przyznała firmie grant wysokości 228 mln EUR, co pokryje 40-50 proc. całkowitych kosztów inwestycji. Zgodnie z pierwotnymi założeniami instalacja wychwytu CO₂ miała zostać uruchomiona w drugiej połowie dekady, ale wciąż trwają analizy różnych scenariuszy realizacji projektu CCS. Maciej Sypek podkreśla, że podejmując się budowy instalacji wychwytywania CO₂, trzeba mieć zapewnione miejsce jego składowania.
— W Polsce i w innych krajach europejskich proces opracowania i wdrożenia przepisów określających miejsca składowania CO₂ jest długotrwały, a tempo legislacji ma duży wpływ na harmonogram realizacji naszej inwestycji — mówi Maciej Sypek.
Jedną z rozważanych od kilku lat opcji jest przewóz CO₂ koleją i jego transport morski do miejsc składowania na obszarze Morza Północnego, ale Holcim coraz większą wagę przywiązuje do możliwości składowania CO₂ w kraju.
— To najbardziej racjonalne rozwiązanie — twierdzi Maciej Sypek, przyznając, że m.in. ze względu na koszty transportu składowanie w Polsce może być tańsze niż za granicą, lepsze dla krajowej gospodarki i pozwoli firmie wykonać inwestycję w pierwotnie założonych kosztach.
Najpierw jednak rząd musi wyznaczyć miejsca składowania CO₂. Ministerstwo Klimatu i Środowiska prowadzi konsultacje przepisów wyznaczających takie lokalizacje, m.in. w pobliżu Cementowni Kujawy. Firma czeka na zakończenie procesu, żeby wybrać najbardziej optymalną.
By zapewnić jak najlepsze warunki finansowania procesu składowania CO₂, Holcim prowadzi z rządem rozmowy dotyczące kontraktów różnicowych (jeśli rynkowa cena uprawnień emisyjnych jest niższa niż cena w kontrakcie, rząd pokrywa różnicę, jeśli wyższa, firma zwraca nadwyżkę). Po uzgodnieniu tych kwestii może zrealizować instalację CCS w latach 2031-32. Maciej Sypek uważa, że jej wykonanie w tym terminie zapewni firmie pozycję pioniera w Europie, bo nie tylko w Polsce, ale także w innych krajach proces wychwytywania i składowania CO₂ jest nadal na wczesnym etapie.
Styropian z recyklingu nada się do ocieplenia
Holcim ma także inne pomysły na dekarbonizację. Planuje szerzej wykorzystywać materiały pochodzące z recyklingu — analizuje różne rozwiązania pozwalające odbierać segregowane odpady, takie jak np. styropian, i przetwarzać go na materiały do ocieplania budynków.
Maciej Sypek prognozuje, że mimo trwających w Europie dyskusji wokół kosztów transformacji popyt na termomodernizację budynków będzie coraz większy, dlatego Holcim zamierza kontynuować ekspansję na rynku systemów ociepleniowych, planując m.in. w tym segmencie kolejne akwizycje. Na razie nie ujawnia szczegółów.
Mimo zawirowań geopolitycznych związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie Maciej Sypek spodziewa się wzrostu inwestycji infrastrukturalnych, co zwiększy zapotrzebowanie na materiały budowlane, zwłaszcza na kruszywa. Jego zdaniem równoległa budowa dróg, projektu Port Polska oraz modernizacja konwencjonalnej sieci kolejowej spowodują tak duży popyt, że w ośrodkach wyjazdowych z kopalni kruszyw — zlokalizowanych głównie na Dolnym Śląsku — mogą pojawić się ograniczenia przepustowości.
Nie spodziewa się natomiast problemów z dostawą cementu. Szacuje, że podaż z polskich zakładów sięga 21-22 mln ton rocznie, a import z Ukrainy oraz państw UE to około 2 mln ton.
