Wczoraj niektóre gazety alarmowały, że od początku przyszłego roku zdrożeją paliwa, ponieważ rząd musi podnieść akcyzę o 25 gr, aby sfinansować m.in. tzw. becikowe. Decyzja jeszcze jednak nie zapadła.
— Sprawa zostanie rozstrzygnięta wkrótce po przedstawieniu przez rząd autopoprawki do przyszłorocznego budżetu. Być może obowiązywanie obecnej niższej stawki akcyzy na benzynę zostanie przedłużone — wyjaśnia Marek Zuber, doradca premiera Kazimierza Marcinkiewicza.
Optymistą jest Artur Zawisza, poseł PiS i przewodniczacy sejmowej komisji gospodarki.
— Premier jednoznacznie wypowiadał się za przedłużeniem funkcjonowania obecnej stawki akcyzy — mówi poseł.
15 września Mirosław Gronicki, poprzedni minister finansów, obniżył akcyzę o 25 gr na litrze, ale zapowiedział powrót do wyższej stawki od początku przyszłego roku oraz planował — w razie kłopotów budżetowych — kolejne podwyżki (o 8 gr w drugim, o 11 gr w trzecim i o 14 gr w czwartym kwartale).