Berlińska rewia kabaretowa

Michał Mizera
opublikowano: 2004-07-09 00:00

„Wszelka morda w rozsądnym stylu budzi nieprzyjemne wrażenie”.

Te i inne slogany z manifestów niemieckich kabaretów można usłyszeć w znakomitym spektaklu wznowionym specjalnie na wakacje.

Krakowski Teatr Ludowy wystąpi gościnnie w sali PWST z „Berlińską nocą kabaretową” według scenariusza i w reżyserii Łukasza Czuja.

Siłą przedstawiania są 22 piosenki, które wykonują postaci tej dziwnej rewii: Moritz Novak, Madame Petronela, Gotfried Still, Serapion Grab, Zizi Blut, Kaspar Beil, Dionysius Tod, Lulu, a nawet Nosferatu von Mumau! Niektóre nazwiska brzmią znajomo, prawda?

Czuj zgrabnie połączył ze sobą atmosferę monachijskich kabaretów początku XX w. (słynnych „Jedenastu katów”) ze współczesnymi aranżacjami utworów Kurta Tucholsky’ego, Friedricha Hollaendra, Franka Wedekinda i Joachima Ringelnatza. To oni dali początek tym miniaturowym muzycznym (i teatralnym!) perełkom — songom kabaretowym. Czuj, świadom całej XX-wiecznej kariery kabaretów, odwołuje się do różnych estetyk. Efekt? Ogromnie ciekawe widowisko, gdzie dadaizm, surrealizm, groteska i absurd budzą salwy śmiechu na widowni. Gościnnie występuje Janusz Radek. Piosenka „Ja jestem wamp”, która otworzyła mu drzwi do kariery wygraną na wrocławskim festiwalu, pochodzi właśnie z tego spektaklu. Największym walorem jest jednak muzyka. Po pierwsze — brawurowo wykonywana na żywo przez zespół „Czarna Papryka” z udziałem Marka Bazeli. Po drugie — kierownictwo muzyczne Haliny Jarczyk, a aranżacje Jana Jarczyka. Ten tandem jeszcze nigdy nie sknocił żadnego projektu!

PWST Kraków, ul. Straszewskiego 22, spektakle: 9-11 VII, godz. 19.00, bilety: telefon: (12) 680 21 12,

faks: (12) 680 21 54, e-mail: [email protected]