Bernanke osłabił dolara, rynek czeka na dane o CPI

14-02-2007, 17:33

Środowa sesja na rynku walutowym i długu upływała dość spokojnie do czasu przemówienia szefa FED, które osłabiło dolara, a także nieznacznie umocniło obligacje.

Środowa sesja na rynku walutowym i długu upływała dość spokojnie do czasu przemówienia szefa FED, które osłabiło dolara, a także nieznacznie umocniło obligacje. Inwestorzy czekają jednak na czwartkowe dane o inflacji w styczniu.

Presja inflacyjna w USA zaczyna słabnąć - ocenił w środę prezes Rezerwy Federalnej (Fed) Ben S.Bernanke podczas swojego wystąpienia przed senacką komisją bankową Kongresu.

Bernanke powiedział, że spadające ceny energii i surowców prawdopodobnie spowodują spadek inflacji. Dodał, że potrzeba jednak trochę czasu, aby być pewnym, że inflacja wyhamowuje. Zwrócił jednak uwagę na ryzyko, że inflacja nie obniży się. To dla inwestorów może być wskazówką w kwestii amerykańskich stóp procentowych. Fed utrzymał podczas swojego posiedzenia 31 stycznia stopy procentowe bez zmian, a główna stopa procentowa, nie zmieniana od pięciu posiedzeń, wynosi nadal 5,25 proc.

Fed prognozuje, że PKB w USA wzrośnie w 2008 r. o 2,75-3,00 proc., a bezrobocie pozostanie na poziomie 4,50-4,75 proc.

W czwartek Ben Bernanke wystąpi przed komisją usług finansowych i prawdopodobnie jego raport będzie powtórzeniem środowych sugestii.

W środę około godz. 16.25 za euro płacono 3,9005 zł w porównaniu do 3,91 zł na otwarciu i wobec 3,92 zł we wtorek pod koniec kwotowań. Dolara wyceniano na 2,9670 zł, wobec 2,9890 zł rano i w stosunku do 3,01 zł we wtorek na zamknięciu.

"Do czasu wystąpienia szefa FED na rynku było spokojnie. Wystąpienie to osłabiło dolara i miało wpływ także na złotego" - powiedział PAP Tomasz Kurkowski, analityk Citibanku Handlowego.

W wystąpieniu przed Kongresem Ben Bernanke powiedział m.in., że spodziewa się słabnięcia inflacji. Inwestorzy odebrali to jako zapowiedź obniżki stóp za oceanem pod koniec 2007 roku. O godzinie 16.25 za euro płacono 1,3140 dolara wobec 1,3090 przed rozpoczęciem przemówienia Bernanke.

Wystąpienie szefa FED umocniło także amerykańskie obligacje, co także przyczyniło się do wzrostu cen polskich papierów.

jednak polscy inwestorzy czekają na dane o styczniowej inflacji, które GUS ma opublikować w czwartek - będzie to najważniejsze wydarzenie makro w tym tygodniu.

DA, PAP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Bernanke osłabił dolara, rynek czeka na dane o CPI