Czytasz dzięki

Bernard Arnault inwestuje w media

Grupa inwestycyjna Arnault nabyła ponad 5 proc. udziałów w Lagardere, niegdyś rozległym konglomeracie obejmującym wszystko — od samochodów i samolotów po przestrzeń kosmiczną, który obecnie koncentruje się na mediach, wydawnictwach i punktach sprzedaży detalicznej na lotniskach i dworcach kolejowych — poinformowała agencja Bloomberg, powołując się na swoich informatorów.

Po co miliarderowi udziały w takim koncernie? Bloomberg podaje, że według obserwatorów rynku najważniejsze są wpływy polityczne. Lagardere ma w portfolio m.in. magazyn „Paris Match”, który często zwiększał szanse kandydatów na urząd prezydenta, radio newsowe Europe 1 i wpływowy tygodnik „Le Journal du Dimanche”. Co ciekawe — kontrolowany przez miliardera koncern LVMH jest już właścicielem dziennika biznesowego „Les Echos” i gazety „Le Parisien”. Jako miłośnik muzyki klasycznej ma również Radio Classique. Bernard Arnault zajmuje piąte miejsce na liście najbogatszych ludzi na świecie z majątkiem szacowanym w Bloomberg Billionaires Index na 88,3 mld USD. W portfelu ma pokaźny pakiet udziałów z LVMH, który działa na rynku dóbr luksusowych i sprzedaje produkty takich marek, jak Louis Vuitton, TAG Heuer czy Dom Perignon.

Francuz nie jest jedyną postacią z czołówki rankingów bogaczy, który inwestuje w prasę. Jeff Bezos, lider tej listy i szef Amazona, w 2013 r. kupił dziennik „Washington Post”, natomiast dwa lata temu Marc Benioff, założyciel informatycznego giganta Salesforce, przejął tygodnik „Time”. Francuscy miliarderzy lubią jednak media szczególnie. Bloomberg wylicza, że telekomunikacyjni potentaci, Martin Bouygues i Patrick Drahi, kontrolują lub posiadają odpowiednio nadawcę TF1 i 24-godzinny kanał informacyjny BFM TV, a Xavier Niel jest współwłaścicielem dziennika „Le Monde”. To nie koniec, bo rodzina przemysłowa Dassault jest właścicielem gazety „Le Figaro”, a Vincent Bollore, właściciel Bollore Group, ma pakiet w sieci telewizyjnej CNews i udziały w Lagardere.

Takie transakcje często mają charakter nie tylko inwestycji w wizerunek czy poszerzenia wpływów, ale także są pewnego rodzaju mecenatem. Laurene Powell Jobs, wdowa po współtwórcy koncernu Apple, sięgnęła w 2017 r. po klejnot amerykańskiego dziennikarstwa — prestiżowy i ceniony przez elity intelektualne miesięcznik „The Atlantic”. Założony został 160 lat temu, a jednym z jego twórców był Ralph Waldo Emerson, poeta, eseista, filozof i znany amerykański abolicjonista, twardo sprzeciwiający się niewolnictwu. Jobs kieruje organizacją filantropijną Emerson Collective, nazwaną na jego cześć, więc przejęcie „The Atlantic” jest logicznym krokiem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane