Best szykuje się na cięższe czasy

opublikowano: 22-11-2022, 16:01
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Spłaty z portfeli na razie idą dobrze, ale koszty mocno rosną.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak wyglądała podaż bankowych portfeli NPL i ich wyceny w III kw.
  • dlaczego Best zanotował stratę w III kw.
  • co zrobi Best, jeśli podaż portfeli w Polsce wyhamuje w przyszłym roku

Przyszły rok może być trudniejszy pod względem spłat z nabytych już wierzytelności. Ponadto rosną koszty, nie tylko osobowe, ale także sądowo-komornicze. Nie wiadomo też, jakie ceny za pakiety wierzytelności będą dyktować banki. Dlatego Best chce mocniej rozwijać biznes za granicą — we Włoszech, gdzie jest obecny od kilku lat, a także na nowym rynku, który eksploruje.

Wiele niewiadomych

Podaż portfeli wierzytelności bankowych była na poziomie ubiegłorocznej w III kw., jednak ceny wzrosły. Banki od dłuższego czasu pozbywały się starych portfeli i to, co teraz sprzedają, to niemal bieżąca produkcja.

— Wysoki poziom cen ma więc uzasadnienie. Myślę też, że inflacja jest już odzwierciedlana w wyższych cenach płaconych za dzisiejsze nominały — mówi Marek Kucner, wiceprezes Bestu.

Wartość nominalna bankowych wierzytelności detalicznych niezabezpieczonych po trzech kwartałach wyniosła 6 mld zł wobec 8,9 mld zł w 2021 r. i 5,8 mld zł w 2020 r. Średnia cena (jako procent nominału) wyniosła 23 proc. w III kw. wobec 17 proc. rok wcześniej i 11 proc. w 2020 r.

Popyt na nowe portfele utrzymuje się wśród firm windykacyjnych, choć niewiadomych jest sporo.

— Parametry szkodowości w bankach jeszcze się nie pogarszają, jednak one już czują, że nadchodzą cięższe czasy — jest drożyzna, inflacja, obawy o recesję — mówi Marek Kucner.

Solidne podstawy:
Solidne podstawy:
Best, kierowany przez Krzysztofa Borusowskiego, w tym roku zakończył maraton wykupu obligacji. W IV kw. planuje emisję. W 2023 r. wchodzi z mocnym bilansem i niskimi wskaźnikami zadłużenia.
Pawel Wyszomirski/TESTIGO.pl

W III kw. Best zainwestował w portfele 13 mln zł, a od początku roku 60 mln zł. W całym 2021 r. było to 150 mln zł. W IV kw., zazwyczaj najowocniejszym pod względem zakupów, chce coś do tego dodać.

Jeśli recesja zmaterializuje się w przyszłym roku, to szkodowość portfeli w bankach będzie się podnosić, co może wpłynąć na utrzymanie podaży na obecnym poziomie.

— Gdyby się okazało, że w Polsce chudsze czasy jednak przyjdą, lekarstwem jest zaangażowanie we Włoszech. Chcemy mocno rozwijać część włoską i patrzymy na inne kraje — mówi Marek Kucner.

Obecnie biznes włoski ma 10-procentowy udział w przychodach, spłatach i wartości portfela. Best jest gotowy do dalszej dywersyfikacji geograficznej.

— Mamy zaawansowany projekt poza Polską i w najbliższym czasie zastanowimy się, czy wykonamy tam pierwsze ruchy — mówi Maciej Bardan, członek zarządu.

Po trzech kwartałach Best miał 345 mln zł przychodów operacyjnych. 112,5 mln zł to wpływ dodatniej aktualizacji wycen portfeli ze względu na wyższe od prognoz spłaty.

— W III kw. dalej rosły spłaty z naszych portfeli — było to 6,6 mln zł na plusie. Mam nadzieję, że ich nie doszacowujemy — mówi Marek Kucner.

Spłaty wzrosły o 6 proc. w skali roku — do 319 mln zł po trzech kwartałach. W IV kw. także są powyżej założeń. Rosną jednak także koszty. Wzrost zatrudnienia i wynagrodzeń spowodował, że budżet płacowy spółki zwiększył się o 18 proc. r/r, a ponad 13 mln zł pochłonęły rezerwy na koszty umorzeń nieskutecznych egzekucji.

Rezerwy mocno wpłynęły na wynik netto w III kw. Best zanotował ponad 3 mln zł straty wobec 18 mln zł zysku rok wcześniej. Po trzech kwartałach zysk sięgnął 132 mln zł wobec 60 mln zł rok wcześniej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane