Beton Stal osiągnie zysk

Michał Makarczyk
opublikowano: 2001-07-17 00:00

Beton Stal osiągnie zysk

Beton Stal, który czeka na kasację wyroku upałościowego, zakończy 2001 r. zyskiem. Firma ma również inwestora gotowego do przejęcia spółki. Prokuratura stara się wyjaśnić, czy dwa poprzednie zarządy działały na szkodę firmy.

Główni akcjonariusze Beton Stalu znaleźli inwestorów gotowych do nabycia akcji firmy. Spółką zainteresowane są trzy, powiązane kapitałowo podmioty ze Śląska. Jeden z nich zajmuje się produkcją materiałów budowlanych, drugi działalnością developerską, a trzeci budownictwem. Spółki są gotowe zapłacić około 3,20 zł za walor. Nie wiadomo, która z firm będzie widniała na umowie kupna-sprzedaży akcji Beton Stalu.

— Czekamy na decyzję KPWiG. Inwestorzy chcieliby nabyć akcje na warunkowych zasadach, bez konieczności ogłaszania wezwania. Jeżeli komisja nie wyrazi takiej zgody, zapewne dojdzie do wezwania — mówi jeden z akcjonariuszy Beton Stalu.

Beton Stal zakończy ten rok zyskiem, mimo że wykazane na razie należności firmy sięgają 150 mln zł.

— Zysk będzie, ale wynika to z tego, że nie spłacamy zobowiązań. Niedługo zostanie zamknięta lista wierzycieli. Firma odzyskuje pieniądze m.in. z umów zawartych na szkodę spółki. Prawo upadłościowe daje taką możliwość. Myślę, że powodzeniem zakończy się m.in. anulowanie umowy z Mennicą Invest. To będzie około 7,5 mln zł. Beton Stal wykonał pewne prace, po wypowiedzeniu umowy przez Mennicę, kontrakt został sprzedany za niespełna 30 proc. wartości. Sprawę prowadzi XX wydział sądu gospodarczego. Inny przykład to sprzedaż akcji należących od spółki. Jeden z zarządów zbył je na ciekawych warunkach. Kupujący wpłacił 20 proc., a resztę miał spłacić za kilka lat. Odzyskaliśmy już 1,5 mln zł — wyjaśnia Mirosław Kamiński, syndyk masy upadłościowej Beton Stalu.

Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, w warszawskiej prokuraturze prowadzonych jest kilka spraw przeciw dwóm byłym zarządom Beton Stalu.

— Mogę powiedzieć tylko tyle, że odpowiadamy na wszystkie zapytania prokuratury — dodał Mirosław Kamiński.

W przygotowaniu jest kilka nowych materiałów przeciwko byłym władzom spółki.