Bez państwowej kroplówki dla stoczni

KAP, PAP
27-09-2013, 15:21

Na razie nie widzimy możliwości dofinansowania Stoczni Gdańsk. Plan restrukturyzacji przygotowany przez ukraińskiego właściciela jest zbyt optymistyczny – mówi Wojciech Dąbrowski, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu, mniejszościowego właściciela kolebki „Solidarności”.

Minister skarbu Włodzimierz Karpiński powiedział, że ARP spełniła 100 proc. swoich zobowiązań, a ukraiński właściciel stoczni tylko ok. 30 proc. i dlatego Agencja nie może dalej angażować pieniędzy podatnika w to przedsięwzięcie. Według ARP stocznia jest całkowicie niewydolna.

fot. Bloomberg
Zobacz więcej

fot. Bloomberg

Wczoraj pracownicy stoczni zastrajkowali domagając się zaległych płac. Protest został zawieszony do poniedziałku.

- Nie wypłaciliśmy na czas wynagrodzeń, bo nie mieliśmy pieniędzy. Od miesięcy nie możemy porozumieć się z Agencją Rozwoju Przemysłu, która także jest udziałowcem stoczni, w sprawie programu restrukturyzacji spółki. Wszystkie nasze propozycje, agencja najpierw długo analizuje, a następnie torpeduje albo stawia nowe warunki, a kiedy staramy się je wypełnić, znajduje kolejne przeszkody – mówił wczoraj Jacek Łęski, rzecznik Gdańsk Shipyard Group (GSG), inwestora stoczni.  

Od 2009 r. ARP udzieliła stoczni 150 mln zł pomocy publicznej.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KAP, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Górnictwo / Bez państwowej kroplówki dla stoczni