Bez poważnych uchybień

Agnieszka Berger
15-10-2004, 00:00

Poza kontrowersyjną propozycją wprowadzenia weta w spółkach strategicznych MSP pod wodzą Jacka Sochy trudno zarzucić coś poważnego.

Kontrowersyjny projekt wprowadzenia państwowego weta w licznych spółkach, które rząd uważa za strategiczne, to — w opinii przedsiębiorców i ekspertów — największa wpadka Jacka Sochy, ministra skarbu w rządzie Marka Belki i chyba jedyna poważna.

Po czterech miesiącach kierowania przez niego Ministerstwem Skarbu Państwa (MSP), licząc od czasu uzyskania wotum zaufania przez rząd, rynek wystawia mu pozytywną cenzurkę. Minister zawdzięcza to prywatyzacji PKO BP, której inwestorzy od dawna wypatrywali z utęsknieniem. I chwała mu za to, że prowadzi ją do szczęśliwego finału, choć trzeba przyznać, że termin, w którym objął kierownictwo resortu, niejako skazywał go na dokończenie tej prywatyzacji ze względu na potrzeby budżetu. Fakt, że w przededniu głosowania kolejnego wotum zaufania, MSP odważyło się sprzeciwić woli posłów i pozostać przy pierwotnej koncepcji sprzedaży akcji banku także inwestorom zagranicznym, wywołuje z reguły pozytywne komentarze. Pojawiają się jednak również opinie, że struktura tej oferty mogłaby być bardziej przyjazna dla drobnych ciułaczy i dać szansę zarobku większej liczbie chętnych.

Drugi odważny gest ministra to decyzja o kontynuowaniu sprzedaży WSiP wbrew życzeniu parlamentarzystów. Ogólnie rynek ma wrażenie, że prywatyzacja ruszyła i teraz potoczy się gładko, sypiąc kolejnymi mniej lub bardziej spektakularnymi ofertami publicznymi. Czy tak się stanie, pokażą kolejne miesiące, o ile rząd dostanie dziś od posłów ,,odroczkę”. Trzeba jednak pamiętać, że w portfelu ministra skarbu jest wciąż sporo spółek, których prywatyzacja nie będzie nawet w połowie tak łatwa, jak PKO BP. Dopiero gdy Jacek Socha zmierzy się z tymi projektami, będzie można rzetelnie ocenić jego prywatyzacyjne talenty.

Za mało wody upłynęło również, by ganić lub chwalić ministra za osiągnięcia na polu nadzoru właścicielskiego. Zobaczymy, jak mu się powiedzie z kontynuacją programów sektorowych m.in. dla branż energetycznej i chemicznej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Bez poważnych uchybień