Bez ugody w sprawie Optimusa

Skarbówka nie chce kompromisu w procesie odszkodowawczym z CD Projektem. Sąd wyda wyrok 1 sierpnia.

Aż 8 lat potrzebował krakowski sąd okręgowy, by rozstrzygnąć proces wytoczony państwu przez CD Projekt o 36 mln zł odszkodowania za zniszczenie przez organa skarbowe Optimusa Romana Kluski. Następca prawny byłego lidera branży komputerowej z optymizmem oczekuje na orzeczenie.

— Sąd zamknął postępowanie dowodowe i jest gotowy do wydania wyroku. Ogłosi go 1 sierpnia. Mamy nadzieję,że przyzna rację naszym argumentom — mówi Piotr Nielubowicz, członek zarządu CD Projektu. Niezależnie od wyroku, proces szybko się nie skończy, bo przegrany zapewne odwoła się do wyższej instancji. Skarb państwa determinację w zwalczaniu roszczeń odszkodowawczych zaprezentował już w procesie wytoczonym przez MCI Management. Mimo że fundusz uzyskał prawomocnie olbrzymią rekompensatę za straty wynikłe ze zniszczenia przez fiskusa JTT Computer (prawie 50 mln zł), skarb państwa robi wszystko, by nie przegrać sporu.

Już dwukrotnie odwołał się do Sądu Najwyższego, który również dwukrotnie uchylił wyrok korzystny dla MCI (sąd apelacyjny po raz trzeci zajmuje się sprawą). W sprawie Optimusa krakowski sąd niedawno zaproponował, by strony zakończyły spór polubownie. Wczoraj upłynął termin na podjęcie rokowań. CD Projekt był gotów usiąść do stołu, ale fiskus powiedział „nie”.

Roman Kluska, założyciel Optimusa, jest symbolem przedsiębiorcy nękanego błędnymi decyzjami fiskusa. Mimo że firma została oczyszczona z zarzutów wyłudzania zwrotu VAT, nie była zdolna do kontynuowania działalności. A dawny biznesmen… hoduje owce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Bez ugody w sprawie Optimusa