Bez wiedzy nie ma bezpieczeństwa

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2004-02-19 00:00

Dobór środków zabezpieczeń w firmach kurierskich zależny jest od zagrożeń związanych z chronionym mieniem.

Podstawowe minimum to zabezpieczenia, które zapewniają ochronę przed zniszczeniem, uszkodzeniem oraz kradzieżą powierzonych kurierowi przesyłek. Jedno z głównych to odpowiednio przygotowana pod względem architektoniczno-budowlanym placówka firmy.

Na straży

Siedziba firmy powinna znajdować się na ogrodzonym, dobrze oświetlonym terenie. Drzwi i okna powinny być zabezpieczone mechanicznie. Standardem są również elektroniczne zabezpieczenia w postaci systemów alarmowych, chroniących przed włamaniem, napadem oraz pożarem.

— Coraz częściej stosowanym dodatkowym środkiem zabezpieczenia technicznego są systemy telewizji przemysłowej. Niezbędnym narzędziem w firmie kurierskiej, wykorzystywanym dla „uszczelnienia” zabezpieczeń, jest system monitorowania satelitarnego pojazdów GPS — opowiada Krzysztof Łazor, pełnomocnik zarządu do spraw bezpieczeństwa w Messenger Service Stolica.

Techniczne środki zabezpieczeń nie będą efektywne bez wyszkolonych pracowników i dobrze opracowanych procedur.

Rynek usług kurierskich, ze względu na specyfikę branży, wymaga wyjątkowej staranności w polityce bezpieczeństwa. Każda powierzona do przewozu i dystrybucji przesyłka jest własnością klienta, któremu należy zapewnić maksymalne środki gwarantujące dostarczenie jej do odbiorcy w określonym czasie i w nienaruszonym stanie. Dynamika zmian zachodzących na rynku oraz w firmach, a co za tym idzie pojawiające się nowe technologie oraz ewoluujące zagrożenia, wymuszają potrzebę ciągłego dostosowywania polityki bezpieczeństwa. Cel — zmniejszanie ryzyka do akceptowalnego poziomu, który regulowany jest w zależności od strategii danego przedsiębiorstwa.

Firmy kurierskie kładą duży nacisk na wdrażanie efektywnych środków ochrony. Wykorzystują zaawansowane technologie i tworzą dedykowane działy, wyspecjalizowane w dziedzinie bezpieczeństwa i ochrony.

— Efektem tego jest stale postępująca profesjonalizacja działań. Przyczynia się to do podwyższenia standardów jakościowych przedsiębiorstwa. Ryzyko zmaterializowania się zagrożeń jest najistotniejszym czynnikiem rozwoju systemów bezpieczeństwa w branży kurierskiej — zapewnia Krzysztof Łazor.

Uczyć i powtarzać

Na rynku nie brakuje różnorodnych środków zabezpieczeń. Nie można jednak mówić o systemie, czy środkach przystosowanych do specyfiki działalności firm branży kurierskiej.

— Podkreślić jednak trzeba, że jest „materiał bazowy”, który może posłużyć do budowy systemu na miarę potrzeb przedsiębiorstwa. Największą lukę stanowi system edukacyjny w tej dziedzinie, a właściwie jego brak. Określenie „system” nie jest przypadkowe. Potrzeb nie zaspokoi jedno szkolenie. Ideałem byłby kompleksowy system szkoleń zapewniający wiedzę i kompetencje. Część zagadnień powinna być powtarzana, część zaś cyklicznie aktualizowana — przekonuje Krzysztof Łazor.

Można samodzielnie

— Specyfika branży oraz brak na rynku dedykowanych dla niej rozwiązań zmusiły nas do stworzenia skutecznych środków zabezpieczeń opartych na dostępnych technologiach. I tak przy wyborze lokalizacji każdej jednostki organizacyjnej jednym z kryteriów decydujących jest wskaźnik przestępczości na danym obszarze — tłumaczy Krzysztof Łazor.

Przyznaje, że wszelkie stosowane w MS Stolica zabezpieczenia mechaniczne wspomagane są środkami elektronicznymi np. systemami alarmowymi połączonymi ze stacją kontrolną. Standardowe jest też objęcie satelitarnym systemem monitorowania wszystkich samochodów liniowych oraz aut kurierskich przewożących przesyłki szczególnie wartościowe.

Również Masterlink rozpoczął instalację systemu GPS we wszystkich samochodach liniowych.

— Dodatkowo każde z aut liniowych jest plombowane w obecności pracownika ochrony. Bezpieczeństwo to także ochrona przed uszkodzeniem. Właśnie wprowadziliśmy system kontenerów na kółkach, w ten sposób chronimy przesyłki przed fizycznym naruszeniem. Właściwie nawet gdy dojdzie do wypadku, zawartość kontenerów pozostaje nietknięta. Ponadto przy dystrybucji towarów bardzo wartościowych każdy z oddziałów zabezpiecza przesyłkę własną taśmą z kodem placówki. Dzięki temu inne oddziały nie mogą zajrzeć do środka czy ingerować w zawartość — opowiada Mirosław Leszczyński, dyrektor do spraw operacyjnych w Masterlink Express.