Beżowa Księga nastroiła czarno

Paweł Kubisiak
opublikowano: 2002-08-01 00:00

W środę na Wall Street napłynęły kolejne dane, które stawiają ożywienie gospodarcze pod znakiem zapytania. Amerykańscy inwestorzy stracili ochotę do zakupów na wieść o znacznie niższym niż oczekiwano tempie wzrostu PKB, który wyniósł w drugim kwartale tylko 1,1 proc.

Pesymistyczny obraz potwierdził Fed w Beżowej Księdze, raporcie na temat stanu gospodarki. Fed uważa, że amerykańska gospodarka rozwijała się ostatnio tylko w umiarkowanym tempie. Dodatkowo indeks NAPM spadł do 51,5 pkt. wskazując, że aktywność sektora wytwórczego rejonie Chicago rosła w lipcu znacznie wolniej niż w czerwcu.

Nieciekawe informacje napłynęły tez ze spółek. Ponad 30 proc. stracił producent chipów graficznych nVidia, który nie tylko miał słabe wyniki, ale dodatkowo przewiduje pogorszenie koniunktury. W dół poszła wycena producentów półprzewodników, na czele z Intelem. Większą niż oczekiwano stratę miał Verizon Communications, największy lokalny operator telekomunikacyjny. Spadła również cena akcji IBM, który kupuje PriceWaterhouseCoopers Consulting za 3,5 mld USD.

Duże straty zanotowali też niemieccy gracze. Frankfurckiej giełdzie zaszkodziły informacje o spadku sprzedaży detalicznej w Niemczech. Deutsche Telekom stracił ponad 6 proc. po tym jak UBS Warburg obniżył rekomendację dla spółki do redukuj.

Znacznie lepsze nastroje panowały na pozostałych giełdach Starego Kontynentu. Dobre wyniki przyczyniły się do poprawy kursów koncernu farmaceutycznego Aventis i producenta dóbr konsumpcyjnych Unilever. Udany dzień mieli też posiadacze akcji linii lotniczych, które rosły po podwyższeniu przez Lufthansę prognozy zysku.