Bezpieczeństwo: Masz plastik, śpisz spokojnie

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 29-06-2007, 00:00

Na wakacjach lepiej zastanawiać się nad tym, na co wydawać pieniądze, a nie jak je chronić.

By spokojnie wypocząć, noś ze sobą kartę, a nie gotówkę. Ubezpieczenia dodawane do kart zapewnią spokój tobie i twoim pieniądzom.

Podczas urlopu potrzebna jest dobra pogoda, a poza tym jeszcze trzy rzeczy. Po pierwsze, pieniądze, po drugie, pieniądze, a po trzecie, wiadomo — pieniądze. Ile? To zależy tylko od naszej fantazji. W jakiej formie? Tę decyzję lepiej podjąć rozważnie. Kierować się powinniśmy przede wszystkim wygodą i bezpieczeństwem.

Z gotówką w kieszeni jesteśmy łakomym kąskiem dla złodzieja, a spotkanie z nim może zrujnować wakacyjny wyjazd. Dużo bezpieczniejszym rozwiązaniem jest korzystanie z karty bankowej. Elektroniczny pieniądz jest praktycznie równie wygodny, co tradycyjny, a przy zachowaniu podstawowych zasad bezpieczeństwa znacznie bezpieczniejszy. Tym bardziej że banki coraz częściej dodają do kart pakiety ubezpieczeń.

Mała strata

Wysoki limit kredytowy na karcie to dar, z którego coraz chętniej korzystamy. To, co jest zaletą na co dzień, może w jednej chwili stać się powodem do stresu. Tak będzie, gdy nasza karta dostanie się w obce ręce. Szczęśliwie jednak od kilku lat nie musimy już drżeć o straty, jakie poniesiemy w razie utraty karty. Według prawa — po wprowadzonych w 2002 r. zmianach — poczynione przez złodzieja transakcje obciążają posiadacza karty tylko do kwoty 150 EUR. Za resztę zapłaci bank. Warunek — szybkie zgłoszenie zgubienia karty.

Tym, którzy nawet owe 150 EUR uważają za zbyt dużą stratę, pozostają karty z dodatkowym ubezpieczeniem, które pokryje tę kwotę. Niektóre banki idą dalej i dodają takie odszkodowanie, które pokryje także koszty związane z zakupem portfela i wyrobieniem nowych dokumentów oraz karty.

Nawet gotówka

Są kraje, w których karty akceptowane są tylko w nielicznych miejscach. Wówczas nie pozostaje nic innego, jak wyciągnąć pieniądze z bankomatu. Niektóre banki proponują odszkodowanie w przypadku rabunku gotówki podjętej z bankomatu. Różnie przedstawia się okres ochronny — od jednej do nawet 48 godzin od momentu podjęcia gotówki.

Banki dbają nie tylko o karty, ale i o to, co za ich pomocą kupimy. Jeśli zakupiony towar zostanie nam skradziony lub zniszczony dostaniemy odszkodowanie. Niektóre banki postanowiły nawet zagwarantować klientowi możliwość kupowania wszystkiego po najniższej cenie. Jeśli klient zapłaci w centrum Londynu za elegancką marynarkę, a potem znajdzie identyczną za pół ceny na wyprzedaży w Soho, to bank zwróci mu różnicę. Warunek — różnica w cenie musi być wyższa niż 200 złotych.

Na zdrowie

To jeszcze nie koniec. Karty chronią też swych posiadaczy przed życiowymi nieszczęściami. Gwarancja spłaty to ubezpieczenie, które spłaci zadłużenie na karcie, jeśli ulegniemy wypadkowi niepozwalającemu nam dalej pracować. Najlepsze banki spłacą zadłużenie również wtedy, gdy stracimy pracę i nie znajdziemy nowej przez dłuższy czas.

Do kart dodane jest również ubezpieczenie NNW, dzięki któremu dostaniemy odszkodowanie po wypadku. Najciekawszą propozycją są ubezpieczenia kosztów leczenia za granicą. Dzięki nim po powrocie ubezpieczyciel zwróci nam koszty, jakie ponieśliśmy w związku z wizytą u lekarza.

W podróży mogą się przydarzyć również mniej poważne, ale bardzo dokuczliwe przypadki: utrata bagażu, opóźnienie lub nawet odwołanie lotu. Również w tych wypadkach posiadacze kart mogą liczyć na odszkodowanie i pomoc w organizacji awaryjnego noclegu.

Uwaga ma jeden warunek — aby korzystać z tej szerokiej ochrony, za wyjazd trzeba zapłacić kartą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu