Około 150 mln zł zapłaci państwo Autostradzie Wielkopolskiej za darmowe przejazdy ciężarówek. O ile do nich w ogóle dojdzie...
Od 2 kwietnia kierowcy samochodów ciężarowych mają przestać płacić za autostrady. W zamian koncesjonariusze płatnych tras będą otrzymywać rekompensatę za ich przejazd ze środków pochodzących z winiet. Autostrada Wielkopolska (AW), koncesjonariusz trasy Nowy Tomyśl-Konin, uzgodniła już z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zasady rozliczeń. Ile pieniędzy otrzyma poznańska spółka?
— Kwota jest zbliżona do 150 mln zł rocznie — przyznaje Zofia Kwiatkowska, rzecznik AW.
To dużo. Dyrekcja proponowała 90 mln zł, a dotychczasowe roczne przychody spółki za przejazd samochodów o ciężarze powyżej 3,5 tony to około 26 mln zł. Teraz wzrosną, bo trasą pojedzie znacznie więcej samochodów, ale wzrosną też koszty koncesjonariusza.
Dyrekcja nie ustaliła natomiast jeszcze zasad rozliczania ze Stalexport Autostrada Małopolska, koncesjonariuszem Kraków-Katowice. Na razie jednak polscy urzędnicy muszą zmienić prawo, by zastąpić opłaty rekompensatą winietową.
— Aby od 2 kwietnia zaprzestać pobierania opłat, musimy z resortem infrastruktury podpisać aneks do umowy koncesyjnej. To z kolei jest możliwe, jeśli zostanie znowelizowana ustawa o autostradach płatnych i ustawa o transporcie drogowym, albo jeśli wydane będzie rozporządzenie normujące nowe zasady płatności — dodaje Zofia Kwiatkowska.
Andrzej Maciejewski, rzecznik dyrekcji, informuje, że prawnicy właśnie badają, czy konieczne są zmiany ustaw, czy wystarczy rozporządzenie, by zastąpić opłaty winietami. Czy urzędnicy zdążą przed kwietniem? Wydać rozporządzenie — tak, zmienić ustaw — nie.