Bezprzewodowo znaczy bezpieczniej

Materiał partnera: TTI
12-06-2018, 22:00

Rozmowa z Konradem Lewickim, dyrektorem generalnym firmy Techtronic Industries Eastern Europe

Elektronarzędzia kojarzą się z pracą — w domu, ogrodzie, na budowie. To taka sfera, w której bezpieczeństwo i ergonomia są sprawą zasadniczą. Jak do tych zagadnień podchodzi Techtronic Industries?

Konrad Lewicki: Techtronic Industries (TTI) jest globalnym producentem elektronarzędzi i akcesoriów. Rozwijamy nasze marki RYOBI®, AEG® oraz profesjonalną Milwaukee® w kierunku urządzeń bezprzewodowych, zasilanych akumulatorami. To jeden z podstawowych elementów naszej strategii i odpowiedź na oczekiwania dotyczące wygody i bezpieczeństwa pracy z elektronarzędziami. Przy tym w każdym segmencie urządzeń chcemy wykorzystywać platformę jednej kompatybilnej baterii. Nie trzeba kupować kolejnych produktów z akumulatorem, wystarczy nabyć tzw. wersje zerowe produktów różnego rodzaju, takie jak wkrętarki, szlifierki, piły, klucze udarowe, kosiarki, oświetlenie, sekatory. Naszą rewolucję akumulatorową zaczęliśmy mniej więcej 10 lat temu... I wszystkie nasze baterie produkowane obecnie (nowocześniejsze, lepsze) pasują do urządzeń, które wprowadziliśmy na rynek kilka lat wcześniej. Dla marki Milwaukee® mówimy dziś o 130 narzędziach zasilanych jedną platformą baterii!

Porozmawiajmy o bezpieczeństwie...

Dla bezpieczeństwa pracy, np. w ogrodzie, podstawową sprawą jest pozbycie się plątaniny kabli, które przypadkowo przecinamy, a później łączymy... Również na placach budowy bardzo często się zdarza, że profesjonaliści, w razie uszkodzenia przewodu zasilającego, na ogół sami go naprawiają i ponownie podłączają urządzenie do prądu, co okazuje się przyczyną wielu wypadków. TTI — jako lider w produkcji zaawansowanych urządzeń bezprzewodowych — problem eliminuje. Dla zachowania odpowiedniego bezpieczeństwa pracy elektronarzędziami akumulatorowymi bardzo ważna jest budowa baterii, a co za tym idzie, jej jakość. I nie mam tu tylko na myśli jej wydajności. Najlepsze na rynku baterie litowo-jonowe wyposażone są w elektronikę, która współpracuje (lub komunikuje się) z urządzeniem. Sprawdza stan napięcia, temperaturę ogniw i narzędzia, przeciążenia, jakim poddawane jest urządzenie. Tak zaawansowana technologia gwarantuje użytkownikowi równomierną pracę, chroni urządzenie przed przeciążeniami i gwarantuje pracę w skrajnie różnych temperaturach. Nasze akumulatory i urządzenia mogą pracować przy temperaturze dochodzącej nawet do -28 stopni C. Dlatego tak ważne jest stosowanie oryginalnych baterii, a wykorzystanie tzw. zamienników lub produktów „regenerowanych” może prowadzić do naprawdę poważnych konsekwencji. TTI jako jedyny w branży elektronarzędzi prowadzi badania wspólnie z producentami ogniw — jesteśmy drugim po TESLI — największym ogólnoświatowym odbiorcą baterii. Musimy mieć swój udział w ich rozwoju.

Ponadto wszystkie nasze produkty są zabezpieczone przed skutkami wstrząsów, uderzeń i upadków. Testy wytrzymałościowe, droptesty, testy temperaturowe czy jakościowe prowadzone są w sposób ciągły. To bardzo ważne, bo nasze elektronarzędzia pracują często w ekstremalnych warunkach — w niskich temperaturach, ale też w czterdziestostopniowych upałach lub na dużej wysokości. Dlatego tak istotna jest ich niezawodność i wysoki stopień zabezpieczeń. W przypadku marki Milwaukee®, to sprawa kluczowa. Urządzenia budowlane, średniej wielkości, jak przecinarki do betonu, duże młoty pneumatyczne, wiertnice diamentowe, będą od stycznia przyszłego roku wyposażane w nową generację innowacyjnych baterii o bardzo krótkim czasie ładowania i długim czasie pracy.

Jak wygląda praca na etapie projektowania urządzeń?

Przy opracowywaniu nowych produktów korzystamy z bliskiej współpracy z użytkownikiem końcowym. Bierzemy pod uwagę jego potrzeby i doświadczenie, sprawdzamy, jaką pracę wykonuje na co dzień i tak rozwijamy nasze produkty, aby jak najlepiej spełniały jego oczekiwania. I nie ma tu znaczenia, czy chodzi o stosunkowo proste produkty, jak taśmy miernicze, czy o zaawansowane technologicznie elektronarzędzia zasilane technologią akumulatorową. To użytkownicy końcowi mówią, co jest dla nich ważne, co wpływa na ich bezpieczeństwo i jakość pracy. Wszystko ma znaczenie: drgania, automatyczne zatrzymywanie się narzędzia kiedy wychodzi poza materiał, brak przewodów... Dla dużych firm budowlanych, które przede wszystkim kładą nacisk na BHP, najważniejsze jest to, czy człowiek pracujący narzędziem jest bezpieczny w każdym aspekcie. Dla siebie, innych... Co się dzieje z jego ciałem, z narzędziem i z materiałem, gdy wierci, szlifuje czy przecina. Tak pojawiają się kolejne tematy omawiane z użytkownikami. Liczą się np. praca beziskrowa i rozwiązania — od narzędzia po akcesoria. Nasi projektanci proponują 20 różnych uchwytów z odpowiednich materiałów, z antypoślizgowym pokryciem, zanim któryś wejdzie do produkcji. Nasze centra badawczo-rozwojowe są ulokowane w różnych częściach świata i działają właściwie siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę. Nie mamy żadnych elektronarzędzi czy akcesoriów, które zostałyby zaprojektowane bez przebadania pod względem potrzeb i bezpieczeństwa użytkownika. I myślę, że także ta nasza rewolucja w bateriach wzięła się właśnie z potrzeby bezpieczeństwa.

Jak na bezpieczeństwo wpływa ochrona elektronarzędzi?

Mają temu służyć m.in. narzędzia do zarządzania flotą urządzeń, jak np. aplikacja i system ONE-KEY™, adresowane do wyspecjalizowanych segmentów przemysłowych, w których istotne jest automatyczne ustawienie części urządzeń. Przykładowo, w branży lotniczej, gdzie dokręcanie każdej śruby musi być bardzo precyzyjne. Zarządzający flotą narzędzi może przy użyciu technologii Bluetooth ustawić parametry, np. we wkrętarkach, i nikt nie będzie w stanie ich przestawić. Administrator narzędzi (tzw. key user) dysponuje darmową aplikacją, która pozwala zarządzać flotą kilku tysięcy sztuk sprzętu. Widzi, kiedy każde z urządzeń powinno trafić do serwisu. Kontroluje, czy narzędzia znajdują się w miejscu pracy, bowiem mają one lokalizatory umożliwiające prowadzenie inwentaryzacji w dowolnej chwili. Jest to możliwe dzięki technologii radiowego znakowania narzędzi — TICK™. Wszystko to w oczywisty sposób zwiększa bezpieczeństwo urządzeń, które bez odpowiedniej kontroli bywają przeciążane lub nie trafiają do serwisu w odpowiednim momencie.

Jest jeszcze kwestia świadomości użytkowników, tzw. higieny pracy...

Naszą misją w Polsce i całym regionie Europy Środkowej i Wschodniej jest edukacja użytkowników i pracowników firm branżowych pod kątem bezpieczeństwa i jakości pracy. Chcemy zbudować określony wizerunek profesjonalisty, jako fachowca, który dba o swoje miejsce pracy w taki sposób, żeby było ono bezpieczne dla niego i otoczenia. Pracuje wydajniej i wygodniej, nie podnosząc ryzyka wypadku, awarii, nieprzewidzianego zdarzenia.

W roku 2019 zamierzamy uruchomić Akademię Milwaukee®, której zadaniem będzie właśnie edukowanie i budowanie wizerunku profesjonalisty. Będziemy nie tylko sprzedawać elektronarzędzia, ale także kształcić ich użytkowników.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera: TTI

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Bezprzewodowo znaczy bezpieczniej