W kręgach zbliżonych do MSP powstała koncepcja, jak wykupić mniejszościowy pakiet walorów BGŻ od banków spółdzielczych i regionalnych.
Na początku kwietnia ma być gotowa pięcioletnia strategia BGŻ. Ostatecznie ma ona zostać przyjęta na WZA, które zarząd chce zwołać na drugą połowę maja. Zgodnie z wcześniejszymi informacjami „PB”, zakłada ona odkupienie przez Skarb Państwa 34,8-proc. pakietu akcji, który obecnie jest w posiadaniu banków spółdzielczych i regionalnych.
— Realizacja dalszej strategii wobec BGŻ będzie zależeć bezpośrednio od decyzji banków spółdzielczych i regionalnych. Jeśli zgodzą się one na sprzedaż swojego pakietu, to dalej scenariusz jest prosty. Bank zostanie upubliczniony, a Skarb Państwa zachowa w nim większościowy pakiet — mówi osoba związana z prywatyzacją banku.
BS i BR na pewno nie otrzymają za swoje akcje gotówki. Skarbu Państwa na to nie stać. Oferta wykupu papierów może zatem zawierać zamianę akcji na małe pakiety akcji w sprywatyzowanych już przedsiębiorstwach.
— Jeśli będą to akcje spółek, które łatwo będzie upłynnić, to nie wykluczamy, że ta oferta nas zainteresuje. Wiele jednak zależeć będzie od wyceny — mówi Zbigniew Górniak, dyrektor departamentu ekonomicznego GBW.
Jednak wykup akcji przez ich wymianę na inne jest ostatnio głośno krytykowany. Dlatego MSP pracuje nad utworzeniem funduszu, do którego miałyby trafić pakiety mniejszościowe. Fundusz byłby upubliczniony i zarządzany przez zewnętrzną firmę. Dlatego MSP prawdopodobnie zaproponuje bankom spółdzielczym przejęcie części majątku BGŻ.
— Akcje łatwo wycenić i podzielić. Wykup udziałów w zamian za majątek jest już bardzo problematyczny. Właściwie jedynym elementem majątku BGŻ, którym mogłyby być zainteresowane BS, są będące w posiadaniu tego banku obligacje restrukturyzacyjne. Nie sądzę, by inna koncepcja była zadowalająca, a przy podejmowaniu decyzji BS i BR muszą być jednomyślne, tylko tak bowiem uda im się wynegocjować korzystne warunki — uważa Zbigniew Górniak.
Wyjściową ceną akcji przy negocjacjach odkupu ma być 65 zł. Jeśli taka wartość pozostanie, to pakiet należący do banków spółdzielczych wart byłby 523 mln zł.
— Sądzę, że będący w posiadaniu BR i BS pakiet akcji BGŻ jest wart więcej. Oceniam go na 600-900 mln zł — mówi jeden z analityków.
Oznacza to, że rynek wycenia akcje BGŻ na 75-112 zł za sztukę.
— Czekamy na ofertę, wówczas zrobimy swoje wyceny. Jednak jeśli faktycznie MSP zaoferuje 65 zł za akcję, to jest to cena niesatysfakcjonująca. Ostatnią, ubiegłoroczną emisję akcji BGŻ spółdzielcy obejmowali przecież po 68 zł za walor — wyjaśnia Zbigniew Górniak.
W przypadku odrzucenia propozycji odkupu akcji od banków spółdzielczych MSP przygotowuje wariant rezerwowy. Rozważa się upoważnienie banków do sprzedaży akcji BGŻ na rynku giełdowym już po upublicznieniu. Banki nie będą już jednak wówczas dysponować 34,8-proc. pakietem walorów BGŻ. Skarb Państwa, równolegle z prywatyzacją szykuje się bowiem do podniesienia kapitału banku. W pierwszym etapie ma on wzrosnąć o 600 mln zł. Jak bumerang, wraca pomysł przekazania bankowi części akcji z pakietów mniejszościowych. Rozważana jest też pożyczka podporządkowana. W przyszłym roku kapitały własne banku mają wzrosnąć o kolejny 1 mld zł.
— W grę wchodzi też emisja akcji na rynek publiczny przez sam bank — dodaje nasz rozmówca.
Ważnym elementem przygotowywanej przez zarząd strategii jest rozszerzenie działalności o obsługę działalności proekologicznej.



