BGŻ płasko, ING ostro w górę

ET
opublikowano: 2012-05-10 00:00

Sezonowość i jednorazowe zdarzenia odbiły się na wynikach obydwu banków.

Kolejny bank pokazał rekordowo zaskakujące wyniki, które po bliższym przyjrzeniu już tak znakomite nie są. Chociaż nadal są dobre. ING BSK w I kw. wypracował 271,5 mln zł zysku, czyli o 28 proc. więcej niż przed rokiem.

— Trochę jednorazowych zdarzeń wpłynęło na wynik banku: sprzedaż obligacji, 20 mln zł z tytułu rozwiązania rezerw na opcje walutowe, 16,5 mln zł niższego podatku ze względu na zmianę metody podatkowej w jednej ze spółek grupy. W porównaniu z ubiegłym rokiem wynik zwiększył się także dzięki przejęciu spółek leasingowej i faktoringowej. Po oczyszczeniu wynik nie jest aż tak dobry, jak pokazywałby wynik netto — ocenia Andrzej Powierża, analityk DM Citi Handlowego.

Małgorzata Kołakowska, prezes ING BSK, też zastrzega, że ze względu na one offy wynik jest nie do powtórzenia w II kw.

— Wynik za II kwartał będzie dobry, ale nie tak wysoki jak w pierwszym — zapowiada prezes ING BSK.

Andrzej Powierża uważa, że na przyszłych wynikach, wcześniej czy później, zaczną jednak odbijać się negatywne skutki otwarcia kredytowego, na jakie zdecydował się bank — od kilku kwartałów dość odważnie pożycza pieniądze klientom. Rok do roku akcja kredytowa wzrosła o 33 proc., do 44,8 mld zł, a w ujęciu kwartalnym o 14 proc., głównie w segmencie przedsiębiorstw.

— Bank rośnie po stronie kredytowej, ale pewnie w przyszłości będzie to wzrost wolniejszy. Rozwój akcji kredytowej zainicjowany kilka kwartałów temu widać w przychodach, które rosną, ale dopiero zaczyna odbijać się to na rezerwach, więc dynamika w kolejnych kwartałach może się pogarszać — ocenia Andrzej Powierża.

Przychody ING BSK ogółem wzrosły o 15 proc. w skali roku, do 845,8 mln zł. Koszty ogółem wzrosły o 14 proc., do 463,9 mln zł. Koszty ryzyka wyniosły 64,3 mln zł, wobec 50,5 mln zł w IV kw. i 57,1 mln zł przed rokiem.

W BGŻ spadek odpisów (o 22 proc. kw./kw.) i kosztów w ogóle odpowiada w największej części za 49-procentową poprawę zysku netto w stosunku do IV kw. (40,5 mln zł, wobec 27 mln zł).

Przychody wzrosły o 27 proc. w ujęciu rocznym, ale kw./kw. jest płasko ze względu na zahamowanie akcji kredytowej. Dla BGŻ początek roku nie jest dobrym okresem ze względu na sezonowy zastój w rolnictwie.