Biedronka ucieka rywalom

Największa sieć w Polsce znów urosła. W ubiegłym roku jej przychody sięgnęły już 32 mld zł.

Należąca do portugalskiego koncernu Jeronimo Martins Biedronka, która jest liderem polskiego rynku spożywczego z ok. 14-procentowym udziałem w sprzedaży, w 2013 r. zwiększyła przychody aż o 15 proc., do 7,7 mld EUR, czyli około 32 mld zł.

Motorem wzrostu były otwarcia nowych sklepów, ale sieci udało się też zwiększyć obroty w działających już placówkach — tzw. sprzedaż LFL (na tej samej powierzchni co rok wcześniej), skoczyła w ciągu całego 2013 r. o 4,2 proc., znacznie ponad rynkową średnią. Nieco gorzej było w ostatnich miesiącach roku — wzrost LFL sięgnął „zaledwie”2,5 proc., mniej od wyniku sklepów koncernu w Portugalii, które do tej pory pozostawały wyraźnie w tyle za Biedronką.

Jeronimo Martins tłumaczy to niską inflacją, rywalizacją cenową z odpalającymi w ubiegłym roku promocje supermarketami i „bardziej zdyscyplinowanym” niż w 2012 r. zachowaniem konsumentów w okresie przedświątecznego szału zakupowego. Na razie nie wiadomo, jak ostrożniejsze zakupy klientów odbiły się na zyskach — pełne wyniki grupa poda dopiero pod koniec lutego.

„Wierzymy, że inwestycje Biedronki w obronę pozycji cenowego lidera na rynku — choć w krótkim terminie wpłyną negatywnie na marże — są kluczowe dla utrzymania lepszej od rynku stopy wzrostu i umocnienia pozycji” — głosi prezentacja zarządu Jeronimo Martins. Inwestorów rezultaty Biedronki rozczarowały — kurs na parkiecie w Lizbonie po ogłoszeniu wyników spadał o ponad 5 proc., a rekomendację ściął m.in. JPMorgan.

Sieć z owadem w szyldzie ma prawie 2400 sklepów w całym kraju — w ubiegłym roku uruchomiła 280 (z czego aż 152 w ostatnim kwartale), zamykając w tym samym czasie 12. W tym i przyszłym roku będzie musiała nieco zwiększyć tempo otwarć. Do końca 2015 r., zgodnie z deklaracjami zarządu, powinna mieć 3 tys. placówek, a rok później wypracowywać nawet 50 mld zł przychodów.

Cały koncern — który w Portugalii ma sklepy pod szyldem Pingo Doce i Racheio, w Kolumbii rozwija od ubiegłego roku dyskonty Ara, a w Polsce do dyskontów próbuje dołożyć drogerie Hebe — miał 11,8 mld EUR przychodów, co oznacza wzrost rok do roku o 11 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Rolnictwo / Biedronka ucieka rywalom