Bielski ZIAD zamierza się restrukturyzować
Firma planuje budowę hali sportowo-widowiskowej, która pochłonie 50 mln zł
Gmina Bielsko-Biała, właściciel spółki ZIAD Bielsko-Biała, zamierza przekształcić przedsiębiorstwo w centrum turystyczno-szkoleniowe. Podniosła już wartość spółki, wnosząc do niej w grudniu 2000 r. tereny i majątek o wartości 25 mln zł, m.in. kolej gondolową i dwa wyciągi orczykowe.
Spółka ZIAD Bielsko-Biała, której 100 proc. akcji jest własnością gminy Bielsko-Biała, ma zostać w najbliższym czasie zrestrukturyzowana. O prymat walczą dwie koncepcje zmian — firma pozyska inwestora strategicznego lub zostanie podzielona na spółki zależne, a udziały w nich zostaną sprzedane inwestorom.
Raczej spółki
Spółki zależne ZIAD miałyby powstać w oparciu o poszczególne sektory działalności firmy, która dysponuje bazą hotelowo-gastronomiczną, obiektami wystawowymi, szkoleniowymi i laboratoriami, a także prowadzi działalność produkcyjną, specjalizując się w aparaturze kontrolno-pomiarowej.
— Ostateczna decyzja o sposobie restrukturyzacji należy do gminy, właściciela ZIAD, jednak prawdopodobny wydaje się scenariusz wydzielenia poszczególnych podmiotów zależnych, dla których łatwiej będzie pozyskać inwestorów — mówi Ryszard Migdalski, prezes ZIAD.
ZIAD prowadzi obecnie rozmowy sondażowe z kilkoma podmiotami z branży energetycznej, zainteresowanymi inwestycjami w spółce, która skupiłaby działalność szkoleniową i targową. Potem ma zostać ogłoszone publiczne zaproszenie do rokowań lub przetarg.
— Liczymy, że udziały w spółce posiadać będą, oprócz gminy, również 2-3 podmioty z branży energetycznej. To, kto wejdzie do spółki, prawdopodobnie rozstrzygnie się jeszcze w 2001 r. — tłumaczy Ryszard Migdalski.
ZIAD posiada też projekt budowy wielofunkcyjnej hali, w której mogłyby się odbywać organizowane przez firmę imprezy targowe, zawody i mecze sportowe oraz widowiska estradowe. Koszt budowy obiektu, składającego się z boiska i widowni mogącej pomieścić 5 tys. widzów, szacuje się na 50 mln zł.
— Sami nie jesteśmy w stanie zrealizować tego projektu. Liczymy, że jego budowę sfinansują inwestorzy — wyjaśnia Ryszard Migdalski.
Prawdopodobnie największym zainteresowaniem podmiotów cieszyć się będzie spółka, która skupi działalność szkoleniową i targową. Koncepcja zakłada jeszcze wyłonienie podmiotu, który przejmie działalność hotelarską, natomiast część produkcyjną firmy skupi prawdopodobnie spółka pracownicza.
— Celem jest, by na terenie ZIAD, który zajmuje obecnie obszar 38 ha, powstało nowoczesne centrum turystyczno-szkoleniowe — mówi Ryszard Migdalski.
Jest czym kusić
Zdaniem gminy, jest czym zainteresować inwestorów. Do ZIAD należą obecnie dwa bloki hotelowe, dysponujące łącznie 190 miejscami, jadalnią na 300 miejsc, która została już wydzierżawiona oraz salą bankietową na 100 miejsc. Oprócz tego spółka ma dwie sale seminaryjne dla 250 i 60 osób oraz 10 sal wykładowych. Dysponuje również poligonem doświadczalnym do realizowania prac pod napięciem. W grudniu 2000 r. gmina wniosła do spółki aportem tereny i majątek wysokości 25 mln zł, m.in. kolej gondolową na Szyndzielnię, z której skorzystało w 2000 r. 240 tys. osób, oraz dwa wyciągi orczykowe na Klimczoku i Dębowcu.