Jeszcze w tym roku Biuro Informacji Kredytowej zaoferuje bankom scoring, czyli sprawdzanie wiarygodności klientów. W przyszłym roku ruszy natomiast baza danych o kredytobiorcach z sektora małych i średnich przedsiębiorstw.
Biuro Informacji Kredytowej (BIK) sprzedało już w tym roku ponad 2 mln raportów na temat stanu zadłużenia i historii kredytowej klientów, którzy występowali do banków o kolejne finansowania. BIK szacował, że do końca roku sprzeda 3,7 mln raportów, ale już wiadomo, że plan zostanie przekroczony.
— Uznaliśmy, że możemy bankom pomóc nie tylko jednorazowymi raportami. Jeszcze w tym roku zaoferujemy im scoring, czyli badanie zdolności kredytowej poszczególnych klientów — mówi Krzysztof Markowski, który 17 czerwca objął fotel prezesa BIK.
Dodaje, że scoring oferowany przez BIK ma wspomagać podejmowanie przez banki decyzji kredytowych.
Wprowadzenie największego projektu planuje BIK na przyszły rok. Ma wówczas zacząć przekazywać bankom raporty na temat stanu zadłużenia i historii kredytowej małych i średnich firm.
— Banki niechętnie udzielają kredytów sektorowi MiSP, ponieważ dla nich jest to najbardziej ryzykowna grupa klientów. Nasze raporty, poszerzając zakres informacji przekazywanych do instytucji finansowych, powinny wpłynąć na ograniczenie tego ryzyka i przyczynić się do zwiększenia dostępności kredytów dla rzetelnych klientów — wyjaśnia Krzysztof Markowski.
Obecnie trwa opracowywanie zestawu danych o MiSP, które banki będą musiały przekazać do BIK. Pilotaż tego projektu ma wystartować w połowie przyszłego roku.
— Im więcej bank ma informacji o kliencie, tym dla niego lepiej, bo maleje ryzyko kredytowe. Dlatego zaoferowanie przez BIK informacji na temat małych i średnich firm będzie korzystne dla sektora. Natomiast już teraz biuro dysponuje danymi na temat klientów indywidualnych, ukazującymi ich drogę i historię kredytową. Takich informacji nie ma nikt inny. Dlatego zaoferowany przez BIK scoring może być dobrym dodatkowym potwierdzeniem decyzji kredytowej podjętej przez bank — ocenia Wojciech Kaczorowski, rzecznik Banku Millennium.
BIK, doświadczony w zbieraniu danych, będzie współpracował przy stworzeniu Biura Informacji Gospodarczej. W projekt ten zaangażowały się też PKO BP, PZU, trzej operatorzy telefonii komórkowej, KGHM i Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Ma być to największe biuro w kraju udostępniające informacje o dłużnikach nie tylko banków. Właśnie powstaje biznesplan BIG.
BIK chce też oferować bankom monitoring klientów, którzy spłacają zadłużenia długoterminowe.