Bilans na szczęście wychodzi na zero

Hasło „gospodarka, durniu!” przyjęło się u nas mniej aniżeli inne amerykańskie hity, takie jak coca-cola, jeansy i Halloween. Politykę robi się, po staremu, wbrew gospodarce. Rzadziej dla gospodarki. Dobitne ilustracje, z ostatnich lat, stanowią: zwiększanie wydatków publicznych, mimo dziury budżetowej, oraz dokładanie podatków, pomimo stagnacji.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 1 zł za pierwszy miesiąc
potem 79 zł
Zrób sobie prezent z okazji 25. urodzin „PB”! Czytaj najlepsze treści biznesowe w Polsce w promocyjnej cenie
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ