Billboardowy boom w Krzemowej Dolinie

Anna DruśAnna Druś
opublikowano: 2014-11-21 13:06

Jedną z najdroższych nieruchomości w Krzemowej Dolinie jest dziś billboard reklamowy przy autostradzie. Boom nakręcają technologiczne start-upy, które chcą dotrzeć do stojących w korkach pracowników tutejszych korporacji.

Popyt na billbordy wzdłuż drogi między San Francisco i San Jose, którą sprzedawcy nazywają wręcz "złotym wybrzeżem" jest tak duży, że niektóre firmy zainteresowane reklamą muszą czekać pół roku na swoją kolej.

Jeden z plakatów kampanii reklamującej wzdłuż drogi 101 w Krzemowej Dolinie stronę rekrutującą informatyków
Bloomberg

Według Bloomberga dodatkowo nakręciła go trwająca obecnie kampania jednego z karierowych portali, który reklamuje się zdjęciami autentycznych informatyków leżących w wyzywającej pozie w samych bokserkach. "Znajdź najgorętsze talenty w branży" - głosi hasło reklamujące stronę Dice.com

- Chcieliśmy wywołać uśmiech na twarzach stojących w korku odbiorców tych reklam - mówi Natasha Raja, wiceprezes ds. marketingu w Dice, która odpowiadała za pomysł kampanii. - Na zdjęciach nie występują modele lecz prawdziwi inżynierowie nowych technologii - podkreśla.

Niektórzy z nich są tak dumni z wystąpienia w reklamach, że robią sobie z billboardami zdjęcia i umieszczają je w serwisach społecznościowych.

Ale zarezerwować dziś billboard w tej okolicy jest niezmiernie trudno. Największą popularnością cieszą się te usytuowane wzdłuż autostrady 101 łączącej Krzemową Dolinę z San Francisco, gdzie mieszkają pracujący tu ludzie. Mimo, że miesięczny koszt wynajęcia tablicy waha się od 14 do 40 tys. USD, chętnych nie brakuje. 

- Najbliższy termin mają dziś na czerwiec 2015 i jeśli dziś go nie zarezerwuję, stracę także to - żali się Shernaz Daver ze start-upu Udacity Inc.

Outfront Media Inc, dawniej należąca co CBS, która ma dziś aż 40 billboardów wzdłuż alei 101 ptrzyznaje, że sprzedaż w tej okolicy niemal się podwoiła od 2011 r. a firma zarobiła na reklamach branży technologicznej tylko w tym roku ponad 6 mln USD.
Podobny wzrost odczuwa też inny właściciel billboardów, Clear Channel Outdoor Holding którego przedstawiciel nazwał Krzemową Dolinę "jednym z największych i najlepszych rynków dla reklamy".

Obecny boom to reminiscencja podobnego z okresu tzw. bańki dot comów pod koniec lat 90. Wtedy internetowe start-upy używały billboardów do wzmacniania swojej wiarygodności.
Ta atmosfera wraca dzisiaj, gdy reklamami starego typu, idealnymi dla stojących w korkach kierowców, interesują się takie tuzy branży technologicznej jak Uber Technologies albo Airbn, o kapitalizacji przekraczającej 10 mld USD.