Bimex — firma stworzonana miarę klienta

  • Materiał partnera
opublikowano: 21-01-2020, 22:00

Właściciele spółki nazywają Bimex wyspecjalizowanym dystrybutorem mięsa drobiowego. Już w pierwszym roku działalności firma była w stanie realizować zamówienia największych niemieckich zakładów przetwórstwa mięsnego.

— Bimex powstał w 2012 r. jako spółka z kapitałem polsko-niemieckim. Branżą drobiarską każde z nas zajmowało się przez całe życie zawodowe. Zaczynaliśmy jako pracownicy w dużych zakładach drobiarskich w Polsce i Niemczech. Pracując dla kogoś, czuliśmy pewne ograniczenia. Los sprawił, że cała nasza trójka, nie znając się wcześniej, trafiła na siebie, realizując dostawy mięsa na rynku niemieckim. Po wielu rozmowach wspólnie doszliśmy do wniosku, że jedyną możliwością realizacji naszych marzeń i ambicji jest własna firma. Tak narodził się pomysł założenia spółki Bimex — wspomina Anna Waszkowiak, prezes zarządu Bimeksu.

KAPITAŁ ZAUFANIA:
KAPITAŁ ZAUFANIA:
Dzięki wysokim kwalifikacjom i kompetencjom, a także solidnej pracy bardzo szybko osiągnęliśmy uznanie, co dziś pozwala nam cieszyć się zaufaniem i ugruntowaną pozycją na rynku — mówi Anna Waszkowiak, prezes Bimeksu.
Fot. ARC

Konserwatywny rynek

Naturalnym obszarem działania był oczywiście rynek niemiecki. Tam spółka zamierzała sprzedawać swoje produkty. Kupić mięso drobiowe w Polsce — sprzedać w Niemczech. Teoretycznie wydaje się to proste. Przecież wiele jednoosobowych firm działa w ten sposób. Jednak czym się wyróżnić? Jak zwrócić uwagę klienta? To były kluczowe pytania, które stawiali sobie założyciele. Duże doświadczenie zakupowe i dobra znajomość polskich producentów drobiarskich pomogła i pozwoliła spółce na skuteczną realizację zamówień. Trzeba pamiętać, że rynek niemiecki jest bardzo konserwatywny. Trudno na niego wejść nowym podmiotom, a jeszcze trudniej się na nim utrzymać. Statystyki były mało optymistyczne — aż 80 proc. młodych firm upada w drugim roku działalności.

— Pierwsze zlecenia były naszym chrztem bojowym. Bardzo szybko wypracowaliśmy swój system pracy, który umożliwił nam dopasowanie się do potrzeb i wymagań zamówień naszych klientów. Zamówienie po zamówieniu, dostawa po dostawie spełnialiśmy pokładane w nas oczekiwania. Zdobywaliśmy coraz więcej zadowolonych klientów, okazaliśmy się skuteczni, często bardziej niż inni dostawcy — podkreśla Anna Waszkowiak.

Bimex zaopatruje zakłady produkcyjne i przetwórcze, hurtownie, gastronomię oraz klientów detalicznych. Spółka współpracuje z najlepszymi producentami mięsa drobiowego w Polsce. Dostarczane produkty spełniają wymagania niezbędne do uzyskania certyfikatów ISF/BRC, QS oraz halal.

Ubezpieczenia przyspieszyły rozwój

Pierwsze dwa lata upłynęły bardzo szybko, a firma miała się bardzo dobrze. Biuro w Polsce zajmowało się głównie zakupem mięsa i koordynacją działań, podczas gdy oddział niemiecki skupiał się na utrzymywaniu ścisłych relacji z lokalnymi odbiorcami. Kluczem do sukcesu była umiejętność wsłuchania się w oczekiwania klienta i zrealizowania dostaw zgodnie z jego wytycznymi. Przy minimalnych kosztach stałych i małym zatrudnieniu wynik finansowy okazał się znakomity.

W tym czasie do drzwi Bimeksu zaczęli pukać przedstawiciele firm z sektora ubezpieczeniowego. Pierwsze limity ubezpieczeniowe u renomowanych graczy na rynku otworzyły spółce drzwi do jeszcze swobodniejszych zakupów surowca na rynku polskim. Przyniosło to efekt w postaci jeszcze większego przychodu w latach kolejnych.

— W ciągu niespełna trzech lat udało nam się umieścić mięso drobiowe w niemieckich sieciach handlowych pod własną marką — mówi prezes spółki.

Początki własnej produkcji

Przełomową datą w rozwoju firmy był rok 2017.

— Otrzymaliśmy od jednego z naszych klientów zamówienie na specyficzny element tuszki kurcząt. Okazało się, że nikt w Polsce nie jest w stanie przygotować takiego produktu. Zamówienie pochodziło od jednego z naszych najstarszych klientów. Dlatego bardzo zależało nam na realizacji tego zlecenia. Rozumieliśmy powagęsytuacji. Bardzo szybko podjęliśmy starania mające na celu zlecenie specjalnej produkcji i przygotowanie produktów niedostępnych w handlu. Już po niespełna sześciu miesiącach mogliśmy zaprezentować klientowi pierwszą partię próbną — opowiada Anna Waszkowiak.

Obecnie Bimex oferuje klientom szeroki wachlarz elementów indyczych i z kurczaka w zależności od zapotrzebowania. Uwzględnia dodatkową obróbkę na podstawie przesłanych zdjęć, prób i specyfikacji produktów oraz różne formy pakowania towaru. Jednocześnie w tym samym okresie firma rozpoczęła wprowadzanie systemu obligatoryjnych badań na obecność bakterii z grupy Salmonella Spp. Wyniki tych badań dostarcza wraz z obowiązującymi dokumentami, dołączając je do każdej partii. To krok dalej niż wymagają unijne przepisy.

Plany na przyszłość

W 2017 r. spółka rozpoczęła starania o budowę nowoczesnego zakładu, który pozwoli na uzyskanie delikatesowych elementów drobiowych. W związku z rozwojem właściciele widzą w nim szanse na ekspansję nie tylko na rynku niemieckim, ale także w krajach sąsiadujących z Niemcami, takich jak Austria i Szwajcaria. Posiadanie własnego oddziału i handlowców w Niemczech to niewątpliwy atut i szansa na szybki rozwój w regionie.

— Jesteśmy także w trakcie opracowywania strategii rozwoju, która będzie oparta na stopniowym wchodzeniu na rynek polski. Jest to nierozerwalnie związane z powstającym zakładem produkcyjnym. Życie zaskakuje nas nowymi możliwościami, a my nauczyliśmy się te możliwości wykorzystywać — przyznaje Anna Waszkowiak.

8 lat Taki jest staż rynkowy Bimeksu.

20 osób Takie jest zatrudnienie w firmie...

120 mln zł ...takie są roczne obroty spółki.

100 dostawców Z tyloma lojalnmi producentami drobiu współpracuje Bimex…

300 …a tylu zadowolonych odbiorców kupuje od niego mięso drobiowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane