Ostatni raz tak dobry rok fundusz Franklina miał w 2003 r., kiedy zyskał 43 proc. W 2012 r. nie było źle, bo stopa zwrotu wyniosła prawie 27 proc., ale to był dopiero przedsmak tego, co stało się od początku tego roku. Zarządzającym pomaga hossa za oceanem, bo to właśnie na Wall Street sektor biotechnologii i innowacji jest najbogatszy. Wystarczy spojrzeć na najpopularniejsze spółki z portfela: kapitalizacja rynkowa Gilead Science wzrosła przez ostatnie 7 miesięcy o 67 proc., kurs Celgene Corp zwyżkował o 87 proc., Biogen Idec o 49 proc., a cały indeks Nasdaq Biotechnology wzrósł o 44 proc. Na tym samym wózku pojechali również specjaliści z PKO TFI. Polski odpowiednik — PKO Biotechnologii i Innowacji Globalny, zarobił w tym roku 20 proc. I choć to ponad dwa razy mniej niż zagraniczny konkurent, to i tak produkt PKO daleko w tyle zostawił rywali, którzy okazji do zarobku poszukują w kraju: fundusze akcji polskich zyskały w tym czasie średnio 1 proc., a fundusze akcji małych i średnich spółek 14 proc.
— Sektor innowacji traktujemy szeroko, tak aby fundusz mógł zarabiać w długim terminie w różnych warunkach. Najwięcej możliwości do zarobku dają firmy posiadające atrakcyjną wycenę w stosunku do perspektyw wzrostu, innowacyjny charakter działalności, będące liderem technologicznymw danym podsektorze, dzięki czemu mogą poprawiać przez kolejne lata wyniki finansowe. Głównym indeksem, z którego pochodzą tego typu spółki, jest Nasdaq, choć interesujące podmioty możemy znaleźć również w Europie, w tym w Polsce — tłumaczy Rafał Dobrowolski, zarządzający portfelami w PKO TFI.
Adam Łukojć, zarządzający funduszami Skarbca TFI, podkreśla, że spółki biotechnologiczne bardzo szybko poprawiają wyniki. Gdy popatrzymy na oczekiwane zyski za 2013 r., to wskaźnik cena/zysk dla indeksu Nasdaq Biotechnology wynosi około 58, a 35, jeśli porównamy poziom indeksu do spodziewanych zysków w 2014 r.
— Przy tak wysokiej dynamice wyników wydaje się, że mimo dużych zwyżek sektor nie jest wyceniany zbyt wysoko. Hossa na amerykańskich giełdach oczywiście pomaga, ale nawet gdyby jej nie było, to inwestycje w spółki technologiczne prawdopodobnie obroniłyby się dzięki fundamentom — dodaje Adam Łukojć.
51 proc. Tyle od początku roku wzrosła wartość jednostki uczestnictwa w funduszu Franklin Biotechnology Discovery.
20 proc. A tyle dał zarobić PKO Biotechnologii i Innowacji Globalny.