Bioton solo na walnym Indaru

Agnieszka Berger
11-08-2008, 21:57

Tajemniczy właściciel ukraińskiego zakładu nie zamknął go na poniedziałkowym walnym. W ogóle się nie pojawił.

Zwołane przez brytyjską spółkę Gerist Invest, tajemniczego głównego akcjonariusza Indaru, walne zgromadzenie akcjonariuszy nie doszło do skutku. Bioton, mniejszościowy udziałowiec spółki, która jest głównym graczem na ukraińskim rynku insuliny, wysłał na nie swojego przedstawiciela, ale właściciel po prostu się nie pojawił. Ukraiński resort zdrowia, który kilka miesięcy temu w mglistych okolicznościach utracił kontrolę nad Indarem na rzecz Brytyjczyków, ostrzegał, że na walnym może dojść do zamknięcia zakładu. Adam Wilczęga, prezes Biotonu, zapewniał w ubiegłym tygodniu, że nie ma takiego zagrożenia i nie widzi powodu, by zawiązywać rezerwy na taką okoliczność. Mimo dziwnej gry Gerist Investu, szef biotechnologicznego rodzynka podtrzymuje tę opinię.

Więcej we wtorkowym Pulsie Biznesu. Zapraszamy do lektury!

Agnieszka Berger, a.berger@pb.pl


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Bioton solo na walnym Indaru