Bitcoinowe ETF znikają z giełdy

Mikołaj ŚmiłowskiMikołaj Śmiłowski
opublikowano: 2022-11-03 11:11

Wehikuły oparte na kontraktach terminowych na kryptowalutę przestaną być notowane na giełdzie w Australii.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Cosmos Asset Management wystąpił z wnioskiem o wycofanie z obrotu funduszy ETF opartych zarówno na bitcoinie, jak i ethereum oraz akcjach spółek zajmujących się wydobyciem kryptowalut. Firma była jedną z pierwszych, którym udało się dokonać emisji tego rodzaju instrumentów na rynku australijskim. Spadki na rynku kryptoaktywów i awersja inwestorów do ryzyka zmusiły ją jednak do rezygnacji z produktów zaledwie 10 miesięcy po wprowadzeniu ich do obiegu.

- Mimo że wierzymy w przyszłość tych aktywów, mocno nas zawiodły ich wyniki, dlatego musimy zrobić to, co jest w najlepszym interesie naszych akcjonariuszy – mówi Dan Annan, prezes Cosmos Asset Management.

Fundusze ETF Cosmosu, oparte na bitcoinie i ethereum, zarządzały w sumie 710 tys. USD. Instrument oparty na walorach kryptogórników miał natomiast pod zarządzaniem 600 tys. USD. Po wycofaniu z obiegu tych produktów na giełdzie australijskiej zostały tylko dwa oparte pośrednio na kryptowalutach - oba wyemitowane przez Global X i zarządzające 8 mln USD.

Według danych agencji Bloomberg zdecydowana większość instrumentów pochodnych bitcoina, bo aż 83 proc., notowana jest w Stanach Zjednoczonych. W Europie można znaleźć 16 proc. z nich, a pozostałe głównie w Brazylii.