Biuletyn: narzędzie komunikacji

Agnieszka Madej
opublikowano: 2006-04-19 00:00

Prowadzę na Dolnym Śląsku firmę z sektora górniczego. Planuję wydawanie miesięcznika dla pracowników kilku spółek będących w trakcie konsolidacji. Powstanie podmiot rozproszony terytorialnie, z kilkoma tysiącami pracowników. Chciałbym, aby wewnętrzny biuletyn stał się dla nich podstawowym źródłem informacji, by miał elegancki lifestylowy charakter z dużą liczbą zdjęć i grafiki, ładny papier i 32 strony. Czy to dobry pomysł?

- Jak najbardziej. W każdej firmie pracownicy oczekują sprawnego przepływu informacji i drożnego kanału komunikacji między kierownictwem, poszczególnymi grupami zadaniowymi, działami i jednostkami terenowymi. Jednak założenie, które pan przyjął co do formuły edytorskiej, może zostać niewłaściwie odebrane przez pracowników. Elegancki, wypełniony dużymi i pięknymi zdjęciami magazyn, wydawany na wysokiej klasy papierze, kosztuje. Pracownicy mogą odnieść wrażenie, że pismo jest wydawane kosztem ich spraw i potrzeb. A drogi biuletyn nie musi oznaczać bardziej wiarygodnego źródła informacji.

Lifestylowy charakter magazynu warto zarezerwować dla biuletynów skierowanych na zewnątrz firmy: do klientów — obecnych i przyszłych, partnerów biznesowych, środowisk opiniotwórczych, organizacji społecznych czy mediów. Ma on przede wszystkim budować pozytywny wizerunek firmy. Istotnie wpływa na to przemyślana, przejrzysta i spójna z identyfikacją wizualną firmy szata graficzna biuletynu.

Nasza firma należy do branży finansowej, świadczy usługi dla sektora handlowo-usługowego. Czy w biuletynie zewnętrznym możemy zamieszczać reklamy innych firm?

- Tak, warto zamieszczać zarówno reklamy wizerunkowe, jak i produktowe zaprzyjaźnionych firm, podwykonawców, stałych kontrahentów. Oczywiście pod warunkiem, że nie kłócą się z wizerunkiem firmy wydającej biuletyn i z dobrem czytelników. Zamieszczając zewnętrzne reklamy, po pierwsze, zacieśnią państwo kontakty biznesowe, po drugie, pieniądze ze sprzedaży powierzchni reklamowej pozwolą zmniejszyć koszty wydawania magazynu.

Ważnym argumentem dla przyszłych reklamodawców może być ścisłe zdefiniowanie grupy docelowej biuletynu, na przykład mieszkańcy ekskluzywnych osiedli mieszkaniowych, kupujący markowe produkty (ubrania, biżuterię, samochody), klientki sieci gabinetów kosmetycznych czy klubów fitness. W ten sposób nadawcami reklam mogą zostać firmy, które w państwa czytelnikach, a więc wyselekcjonowanych osobach, widzą doskonałą grupę odbiorczą dla swoich produktów i usług.

Agnieszka Madej, menedżer ds. kluczowych klientów Agape