Wycieczki, które zostaną zrealizowane w pierwszym tygodniu sierpnia, sprzedawane z trzytygodniowym wyprzedzeniem, są o 184 zł droższe niż pół roku temu. W 2018 r. touroperatorzy tracili na każdej po ponad 260 zł — wynika z analizy Instytutu Turystyki TravelData.
„Sytuacja jest od dłuższego czasu wyraźnie lepsza niż w ubiegłym sezonie. Wcześniej dotyczyło to imprez z wylotami w maju i czerwcu, a teraz dotyczy też lipca oraz wchodzącego już w obszar sprzedaży last minute sierpnia tego roku” — czytamy w cotygodniowym raporcie.
Niekorzystne jest zmniejszenie się rocznej skali wzrostu cen. W lipcu ceny były wyższe o 357 zł.
„Nie jest to sytuacja korzystna w kontekście wyników branży, ale jest ona częściowo kompensowana przez niższe obecnie ceny paliwa lotniczego i nieco korzystniejsze kursy walut. Przy tym samym wyprzedzeniu w sierpniu sytuacja w zakresie cen paliwa i kursów walut jest korzystniejsza niż w lipcu o średnio ok. 25 zł na lotniczą imprezę turystyczną” — twierdzą autorzy raportu.
Kolejna dobra wiadomość dla firm turystycznych, a gorsza dla klientów, którzy czekają na last minute: gorsza pogoda dała impuls do zakupów wycieczek w cieplejsze rejony i poprawę cen, które są wyższe niż rok temu o około 350 zł. Według szacunków Travel- -Daty w ubiegłym roku skumulowany zysk netto branży turystycznej spadł ze 135,3 mln zł w maju do 55 mln zł w październiku. Już w czerwcu 2018 r. touroperatorzy stracili 22,6 mln zł, w lipcu 18,3 mln zł, w sierpniu 11,7 mln zł, a we wrześniu 19,5 mln zł, ocenia Instytut Turystyki. Oferty last minute odjęły od zysków firm niemal 60 mln zł w czerwcu ubiegłego roku i ponad 40 mln zł w lipcu.
165,6 mln zł Tyle łącznie straciły w 2018 r. biura podróży na ofertach last minute, szacują eksperci Travel Daty.